Wojciech Ferens: Nie interesują nas miejsca 9 -10

2012-01-09 12:21:03
0 komentarzy
qwe

Liczymy na naszą dobrą grę, bo wiemy że potrafimy to robić - mówi przyjmujący AZS Olsztyn, Wojciech Ferens.

W tym sezonie dostajesz sporo szans gry, trener Ci ufa i póki co go nie zawodzisz. Jak ci się współpracuje z Totolo?

 

- Bardzo dobrze. Z trenerem Totolo bardzo dobrze się rozumiemy, bo taką ma wizję. Dysponuje zespołem takim, a nie innym tak, że wydaje mi się, że teraz tylko i wyłącznie trzeba wypełniać jego plan i odwdzięczyć mu się za szansę jaką nam daje.

 

 

 

Bardzo dobrze w waszym zespole spisywał się Bułgar - Metodi Ananiev. Niestety kontuzja wykluczyła go z dalszej gry. Tym samym straciliście jedną ze swoich głównych armat w ataku. Jak sobie z tym radzicie?

 

- Musimy radzić sobie tymi chłopakami, których mamy, bo jesteśmy zespołem. Jeżeli po stracie Metodiego położylibyśmy wszystkie nasze chęci, możliwości do gry, to jednak chyba nie tędy droga. Cieszymy się, że w jakiś sposób naszemu trenerowi udaje się składać i wypełniać tą lukę, jaką zostawił po sobie Metodi i miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach uda nam się pokazać, że potrafimy grać przede wszystkim jako zespół, a nie pojedyncze jednostki.

 

 

 

Do zespołu dołączył Łukasz Kadziewicz - jeden z najlepszych polskich środkowych. Gra jest spokojniejsza, gdy masz obok siebie tak doświadczonego zawodnika?

 

 - Na pewno Łukasz swoim doświadczeniem i ograniem w jakiś sposób pomaga. Jego uwagi są bardzo cenne, często pomagają na boisku. Dobrze wiemy jaką postacią jest Łukasz. Jego żywiołowość bardzo często przydaje się na boisku, tak, że jest to jak najbardziej na plus. Miejmy nadzieję, że w kolejnych meczach jego postawa rownież pomoże nam wygrać.

 

 

 

Czy, mimo rywalizacji na pozycji przyjmującego ze starszymi kolegami, czujesz ich wsparcie, możesz liczyć na jakieś rady, wskazówki?

 

- Tak, gdyby tak nie było, to byłoby nam bardzo ciężko. Rywalizacja przede wszystkim musi być zdrowa, a w naszym zespole panuje bardzo ciekawa atmosfera i miejmy nadzieję, że tak zostanie do końca.

 


 

Odpadliście z Pucharu Polski, w Plus Lidze zajmujecie przedostatnie miejsce. Jakie są cele Indykpolu AZS Olsztyn w tym sezonie?

 

- Przede wszystkim myślę, że nasza najlepsza gra, jaką możemy sobie teraz zbudować i play-offy, bo to dla nas jest najważniejsze. Nie interesują nas miejsca 9-10, a jedynie tylko i wyłącznie play-offy i na pewno będziemy do tego dążyć. Graliśmy z zespołami, które walczą o troszeczkę inne cele niż my, udało nam się sprawić niespodzianki. Uważam, że możemy być zadowoleni ze swojej gry, bo pokazywaliśmy, że możemy grać na wyższym poziomie. Tak, właśnie tak jak z Zaksą. Czekają nas teraz mecze, które są dla nas kluczowe i liczymy na naszą dobrą grę, bo wiemy że potrafimy to robić.




Rozmawiała - Ewelina Galek.




fot. azsuwmolsztyn.com.pl

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X