"Świderki na start!" - Część II

2011-10-22 12:29:31
5 komentarzy
qwe

W drugiej części przybliżymy grę rozgrywających i atakujących.

ROZGRYWAJĄCE

 

 

Powrót do zespołu po mistrzostwach Europy dla Mileny Radeckiej był trudny. W meczu z PTPSem Piła niemal cała drużyna Muszyny zagrała dużo poniżej swoich możliwości, brakowało przyjęcia, a co za tym idzie gra prowadzona (na zmianę z Agnieszką Rabką) była czytelnie i wolno. Do tego dochodził brak zgrania z nowymi koleżankami. W następnych spotkaniach wyglądało to znacznie lepiej, na plus zasługuje jak najczęstsza gra z Agnieszką Bednarek-Kaszą ("wrzutki" z trzeciego metra), która od początku sezonu znajduje się w wyśmienitej formie. Problemem dla Mileny, kolejny rok, może być postawa Joanny Kaczor, która nieco ogranicza możliwości rozegrania.

Muszynianka nie ma jeszzce ustabilizowanego odbioru zagrywki, na szczęście Radecka doskonale radzi sobie z wystawami z kolan i parkietu.

 

 

Izabela Bełcik rozpoczęła sezon bardzo w swoim stylu. A to rozgrywając kapitalnie dwie krótkie z tyłu, a to za chwilę wystawiając trzy piłki do nikogo. Iza nigdy nie była mistrzynią dokładności, więc w przypadku nie najlepszego przyjęcia w zespole, trudno jej "naprawić" akcję swoim rozegraniem. Gra sprowadza się wtedy do "wysokich skrzydeł". Do tego dochodzą problemy zdrowotne, których przyczyna nie jest jeszcze znana. Wydaje się, że lepiej prezentuje się Dorota Wilk. Obu rozgrywającym brakuje również zgrania z nowymi zawodniczkami Atomu Trefla Sopot, co oczywiście jest zrozumiałe.

 

 

Całkiem nieźle w sezon "weszła" Joanna Wołosz, aczkolwiek w jej przypadku trudno mówić o rozegraniu, kiedy więcej czasu na boisku spędza się biegając od jednego końca do drugiego. Za to kiedy już to przyjęcie jest, Wołosz natychmiast uruchamia swoje środkowe - Wojtowicz i Crimes, które od początku prezentują się znakomicie. Zwłaszcza Crimes robi wrażenie, kiedy dostanie piłkę na swoim zasięgu i atakuje nad zawodniczkami przeciwnej drużyny. Nieco więcej o grze Joanny będzie można powiedzieć, gdy chociaż trochę uspokoi się przyjęcie w zespole.

 

 

Z wysokiego "C" rozgrywki rozpoczęła Impel Gwardia Wrocław. W pierwszym spotkaniu Marcie Haładyn i koleżankom wychodziło dosłownie wszystko, każde zagranie i rozegranie. O drugim meczu Marta zapewne wolałaby jak najszybciej zapomnieć, natomiast horror z Łodzią był dość wyrównany. Marta dobrze czuje się ze swoimi środkowymi, zwłaszcza z Amerykanką Arielle Wilson. W spotkaniu z Budowlanymi, mimo posłania do niej 23. piłek, wydaje się, że mogła z nią grać jeszcze częściej.

 

 

W PTPSie Piła drugą rozgrywającą jest nasza juniorka - Emilia Kajzer. Do tej pory jednak wchodziła zaledwie kilka razy i to tylko na zagrywkę.

 

 

 

 

ATAKUJĄCE

 

 

Przed i po ME słyszeliśmy wiele na temat braku powołania do reprezentacji dla Joanny Kaczor. Trzy pierwsze kolejki ligi pokazują, że pani Joanna jest daleka od reprezentacyjnej formy. Wracająca po kontuzji zawodniczka, póki co, jeszcze w ani jednym meczu nie osiągnęła więcej niż 26% w skuteczności ataku!



W środę, w meczu przeciwko Muszynie, pierwszy raz po kontuzji na parkiecie pojawiła się Natalia Bamber-Laskowska. Atakująca BKSu również nie rozegrała nawet przeciętnego meczu, ale tej zawodniczce niewątpliwie należy dać jeszcze czas, bo technicznie jest najlepiej ułożoną atakującą w naszej lidze.

W Bielsku mamy również młodą Koletę Łyszkiewicz - 193 cm wzrostu. Wielu widziałoby ją na przyjęciu zagrywki, jednak w klubie jest ustawiana na ataku. Dłuższy fragment rozegrała do tej pory tylko w meczu z AZS-em Białystok i zagrała słabo, kończąc jedynie 2 z 13 wystawionych do niej piłek. W przypadku tej siatkarki jednak, potrzeba jeszcze wiele czasu (głównie poświęconego na przygotowanie fizyczne), by można oczekiwać zdecydowanie lepszej gry z jej strony.



Najlepszą polską atakującą w lidze jest - jak wskazują na to statystyki - zawodniczka MKSu Dąbrowa Górnicza Izabela Żebrowska, która prezentuje wysoki, równy poziom od początku zmagań. Być może wróci do reprezentacji?



Z dobrej strony w Łodzi prezentuje się Anita Kwiatkowska, choć dzieli pobyt na boisku z Joanną Mirek i nie ma zbyt dużej ilości ataków na swoim koncie, to jest bardzo skuteczna, co być może zaowocuje stałym miejsce w pierwszej "szóstce" Budowlanych.



Objawieniem tego sezonu jest bez wątpienia Zuzanna Czyżnielewska, młoda atakująca Pałacu Bydgoszcz, jedna z najlepszych siatkarek tegorocznych MŚJ, prezentuje bardzo wysoki poziom w większości elementów siatkarskiego rzemiosła. Ze 103. dotychczasowych ataków została zablokowana tylko 3 razy!



W Pile rezerwową atakującą jest przyjmująca, 23-letnia Natalia Krawulska, która zagrała świetny mecz przeciwko Muszyniance. W pozostałych spotkaniach było już trochę słabiej, ale pokazała spory potencjał i mimo nie najlepszych warunków fizycznych, ma możliwości przynajmniej na zaistnienie w naszej lidze.




Współpraca - Bolesław Jagoda (atakujące).

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Redakcja tego portalu :D
agd
2011-10-23 11:12:57

Jaka redakcja portalu? :O
estranged
2011-10-23 10:52:44

Max słuszna inicjatywa, może redakcja portalu "podkupi" Twój pomysł i napisze, tylko o kim?
agd
2011-10-23 09:54:19

A kto broni napisać? :)
estranged
2011-10-22 14:10:01

A będzie taki "przegląd" siatkarek grających w zagranicznych ligach.
max2007
2011-10-22 13:49:11

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X