Finał Serie A: Niewykorzystana szansa Yamamay. Kłopoty zdrowotne Joanny Wołosz

2014-04-26 17:04:36
54 komentarzy
qwe

Dziś wieczorem rozegrane zostanie pierwsze spotkanie finałowe włoskiej Serie A.

Rebecchi Nordmeccanica Piacenza - Unendo Yamamay Busto Arsizio 3:1 (21:25, 26:24, 25:15, 25:23) 

 

 

Piacenza: Leggeri (7), Meijners (28), Van Hecke (12), De Kruijf (9), Bosetti L. (18), Ferretti, Sansonna (L) oraz Poggi (L), Valeriano, Bramborova (1), Vindevoghel (1)

 

Busto Arsizio: Ortolani (16), Michel (6), Marcon (9), Buijs (12), Arrighetti (8), Wołosz (2), Leonardi (L) oraz Garzaro (6), Bianchini (2), Petrucci (1), Slöetjes (1)

 

 

 

Podopieczne Carlo Parisiego bardzo dobrze rozpoczęły pierwsze spotkanie finałowe. Mimo niewielkich problemów w przyjęciu, nieźle grały w obronie oraz na zagrywce. W ataku trudna do zatrzymania była Serena Ortolani, która wzięła na siebie ciężar zdobywania punktów. Siatkarki Piacenzy wydawały się być nieco nerwowe i popełniały więcej błędów niż zwykle. Przy stanie 17:17 na zagrywkę weszła Marika Bianchini i posłała 2 asy serwisowe. To pomogło Yamamay przechylić szalę zwycięstwa. Blok Ortolani na Leggeri i skuteczny atak z pajpa Anne Buijs sprawiły, że na tablicy wyświetlił się wynik 18:22. "Motyle" już do końca seta kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku.

 

 

Na początku drugiej partii gra była wyrównana, ale dość szybko niewielką przewagę punktową uzyskały zawodniczki Yamamay. Obrończynie mistrzowskiego tytułu poprawiły grę w ofensywie i dalej skutecznie grały blokiem. Francesca Ferretti posyłała piłki głównie do Floortje Meijners i Holenderka niemal w pojedynkę ciągnęła swój zespół. Na drugiej przerwie technicznej przyjezdne prowadziły 13:16. W kolejnej akcji dwoma kapitalnymi obronami popisała się Ortolani, a ostatecznie punkt blokiem zdobyła Valentina Arrighetti i przewaga Busto Arsizio wzrosła do czterech punktów. Do gry włączyła się Lucia Bosetti, dzięki której Piacenza odrobiła część strat. Yamamay prowadziło już 18:21, a następnie, po ataku Ortolani, 20:23, ale nie było w stanie rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Piacenza ofiarnie grała w obronie, ważny punkt po wejściu na boisko zdobyła Liesbet Vindevoghel, a do remisu doprowadziła niezawodna Meijners. As serwisowy holenderskiej przyjmującej dał Rebecchi piłkę setową, którą w następnej akcji wykorzystała Lucia Bosetti.

 

 

 

Fot. 1. Skuteczna kiwka Joanny Wołosz.

 

 

 

Siatkarki Busto Arsizio wydawały się podłamane przegraną w drugiej partii i słabo rozpoczęły kolejnego seta. Gra zupełnie się nie kleiła, brakowało przyjęcia oraz dokładności. Dodatkowo z boiska zejść musiała Joanna Wołosz. Jak się okazało po meczu Polkę dzień wcześniej dopadł jakiś wirus i mecz rozgrywała z wysoką gorączką. Na boisku zastąpić ją musiała Alessandra Petrucci. Jakby tego było mało, po jednej z akcji w obronie skurcz dopadł Serenę Ortolani. Włoska atakująca również na pewien czas musiała zejść z boiska. Piacenza dominowała w tej partii wyraźnie, Ferretti przypomniała sobie o pozostałych koleżankach i rozegrała kilka ładnych kombinacyjnych akcji.

 

 

W czwartym secie gra znów toczyła się punkt za punkt. Dobrą zmianę w Yamamay dała Ilaria Garzaro, która zastąpiła Ciarę Michel. Na tablicy wyników często wyświetlał się remis, żadna z drużyn nie była w stanie zdobyć więcej niż dwóch punktów przewagi. Przy stanie 20:20 dwa ataki Meijners pozwoliły gospodyniom wyjść na 22:20. Kluczowa dla losów tego seta (i całego meczu) okazała się akcja przy stanie 23:22. Siatkarki Yamamay dwukrotnie miały po swojej stronie piłki przechodzące, ale na punkt nie potrafiła ich zamienić Valentina Arrighetti. Ostatecznie punkt powędrował na konto podopiecznych Giovanniego Caprary, które w ten sposób miały dwie piłki meczowe. Pierwszą skutecznym atakiem obroniła Anne Buijs, ale atak Robin De Kruijf był już nie do obrony i cały mecz zakończył się zwycięstwem Piacenzy 3:1.

 

 

 


fot. volleybusto.com

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ale szkoda tego meczu, mogło Busto Arsizio wygrać 3 do 1...
agd
2014-04-27 18:03:59

Arrighetti ;)
Luna777
2014-04-27 10:51:17

estra, a kto to jest Piske? Uzywacie tu wasze \"przezwiska\" i nieraz nie wiem ,kogo macie na mysli;) Meczu nie ogladalam, wiec nie moge sie zorientowac, kto zawalil.
Gaga
2014-04-27 10:39:59

Prawda, ale też nie ma co ukrywać, że Piske zawaliła - dwie przechodzące przy stanie 23:22..
estranged
2014-04-26 22:52:20

Było pewne, że bez Aśki nie dadzą rady.
max2007
2014-04-26 22:46:02

Było pewne, że bez Aśki nie dadzą rady.
max2007
2014-04-26 22:46:01

a teraz Serena.. :(
estranged
2014-04-26 22:19:10

Wołosz dostaje zmianę, bo ma kontuzję i siedzi w szatni
estranged
2014-04-26 22:10:22

Wołosz dostaje zmianę bo Michael jest beznadziejna i atakuje pod góre...
Logan
2014-04-26 21:49:26

Makaroniarze co słowo to Wołosz :D
Logan
2014-04-26 21:44:51

ciekawe ile Floortje ma już ataków na koncie
estranged
2014-04-26 21:39:24

cholera :P szkoda....
Olo
2014-04-26 21:36:56

Ale to przekichały...masakra..
Logan
2014-04-26 21:36:42

...
estranged
2014-04-26 21:36:33

aha..
Logan
2014-04-26 21:35:58

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X