A było tak blisko...

2011-09-29 14:50:56
0 komentarzy
qwe

2007 Belgia i Luksemburg (Charleroi, Hasselt)

Organizację XXV Mistrzostw Europy w siatkówce kobiet – po raz pierwszy w historii – powierzono dwóm krajom Belgi i Luksemburgowi. Turniej odbywała się w dniach 20–30. września 2007 w Charleroi, Hasselt i w Luksemburgu. Zmieniono również system rozgrywek. Do rywalizacji przystąpiło bowiem 16 zespołów, podzielonych na cztery, cztero zespołowe grupy, z których awans do drugiego etapu wywalczyła najlepsza trójka. Następnie drużyny z grup A i C tworzyły grupę E, a drużyny z grup B i D grupę F. Każda z ekip znów rozgrywała trzy mecze z drużynami z przyłączonej grupy. Spotkania z przeciwnikami, z pierwszej fazy, którzy awansowali do drugiego etapu były wliczane do tabeli. Awans do półfinałów uzyskały dwie pierwsze ekipy z grup E i F, dwie kolejne grały o miejsca 5-8, drużyny z ostatnich miejsc walczyły o 9 lokatę.

 

Polki po katastrofalnym sezonie reprezentacyjnym 2006, pod wodza już nowego trenera - Marco Bonity, do faworytek ME nie należały. "Każdy z tych zespołów jest dobry, ale każda z tych drużyn jest w naszym zasięgu" – mówił przed ME Marco Bonitta. Ale już podczas WGP pojawiły się pierwsze symptomy dobrej gry. Zespół bowiem po raz pierwszy w historii awansował do F6 turnieju, ostatecznie zajmując szóste miejsce.

 

Do nowej odmłodzonej drużyny w trakcie trwania sezonu – tuż przed WGP – dołączyła Małgorzata Glinka, która rok wcześniej zrezygnowała z gry w reprezentacji. Po przerwie macierzyńskiej do formy próbowała wrócić Dorota Świeniewicz. Sporym zmartwieniem dla trenera była decyzja o ostatecznej zmianie pozycji, z środkowej na atakującą, Katarzyny Skowrońskiej–Dolaty. Dodatkowo kontuzje prześladowały rozgrywające Katarzynę Skorupę i Izabelę Bełcik. Z różnych względów część zawodniczek odmówiło gry w reprezentacji m.in. Anna Barańska i Karolina Ciaszkiewicz.

 

Skład reprezentacji Polski:

Katarzyna Skowrońska–Dolata, Mariola Zenik, Eleonora Dziękiewicz, Izabela Bełcik, Anna Podolec, Małgorzata Glinka–Mogentale, Dorota Świeniewicz, Agnieszka Bednarek, Joanna Mirek, Milena Sadurek, Milena Rosner, Maria Liktoras.

 

„Złotka” trafiły do grupy „B” wraz z Hiszpanią, Czechami i Bułgarią. Już przed pierwszym meczem mieliśmy deja vu z przed czerech lat: okazało się, że na rozgrzewce – przed pierwszym meczem - kontuzji doznała Joanna Mirek, która do zespołu dołączyła dopiero po WGP. Identycznie jak cztery lata wcześniej, na szczęście tym razem się okazało, że uraz nie był tak samo poważny. W meczu z Hiszpankami, trener Bonita jeszcze oszczędzał Glinkę, która weszła tylko na piłkę meczową. Mecz bez większej historii szybkie i łatwe zwycięstwo 3:0. Wyróżniającymi postaciami były przede wszystkim Skowrońska i Milena Rosner, które zdobyły po 13 punktów. Swoje dołożyły do gry drużyny obie środkowe, które wykorzystywały dobre rozegranie Mileny Sadurek.

 

W kolejnym meczu, z Czeszkami, Polki świetnie inaugurują mecz już z Glinką w wyjściowym składzie w miejsce Świeniewicz, wyraźnie wygrywają pierwszą partię. W drugim secie Czeszki mające składzie dobrze znane z polskich parkietów zawodniczki Winar Kalisz – Terezę Matuszkową i Miladę Spalową, odwracają losy meczu. Prowadzą już nawet 24:20, grając bez rozgrywającej (Sadurek zmieniona została na Annę Podolec), w celu podwyższenia bloku zdobywamy 5 punktów z rzędu! Rewelacyjnie na lewym skrzydle grała Glinka, asa dołożyła Skowrońska i po autowym ataku Czeszek wygrywamy drugą partię. W kolejne Czeszki podrażnione sytuacją z drugiej odsłony meczu wyraźnie wygrywają z Polkami, nasze sąsiadki świetnie spisywały się w obronie, a nasz blok nie potrafił zatrzymać ich ataków. Na parkiet trener desygnował Świeniewicz w miejsce Rosner, zmiana nastąpiła również na pozycji rozgrywającej na parkiecie pojawiła się Bełcik i wejście tej dwójki odmieniło losy meczu. Polki wygrały 3:1, bohaterką meczu była bez wątpienia Glinka zdobywczyni 25 punktów. Bardzo dobrze zaprezentowała się również Maria Liktoras 15 „oczek”.

 

W ostatni meczu grupowym przyszło się nam zmierzyć z reprezentacją Bułgarii. Podopieczne trenera Dragana Nesicia, bardzo dobrze rozpoczęły mecz, mają w składzie zawodniczki takiej marki jak m.in. Eva Yaneva czy Elena Koleva nie było to wielkie zaskoczenie, ale wdarł się niepokój w poczynania polskiego zespołu. W drugim secie po bardzo wyrównanej walce wygraliśmy na przewagi. Seta zakończyła atakiem z prawego skrzydła Skowrońska, swoje w bloku dokładała również Eleonora Dziękiewicz. Rozpoczęła się też nie tylko walka na parkiecie, ale i „wojna okrzyków” zwłaszcza na linii Skowrońska – Yaneva.  „Złotka” miały pewne problemy w przyjęciu zagrywki zwłaszcza gdy w polu serwisowym pojawiała się Strashimira Filipova, dobrze znana polskim kibicom z czasów jej gry w Kaliszu. W czwartej partii nastąpiło „przebudzenie” w naszym zespole, Polki „grające z nożem na gardle” wręcz rozniosły rywalki przewyższając je w wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Fantastyczną partię rozgrywała Glinka, która szalała w ataku i bloku, który okazał się naszą drugą najmocniejszą bronią. Wtórowała jej Liktoras, w defensywie świetnie spisywała się Mariola Zenik. Trener Bonita pozwolił sobie na przeprowadzenie zmian na parkiecie pojawiła się m.in. Agnieszka Bednarek i Joanna Mirek. Set wygrany został do 13. W tie–breaku to Bułgarki narzuciły swój styl gry i objęły prowadzenie, które wynosiło już 4 punkty, 13:9, w kolejne akcji mocnym uderzenie z lewego skrzydła popisała się Skowrońska, na zagrywkę powędrowała Rosner utrudniając przyjęcie rywalkom. Autowy atak Yanevej, udana kontra w wykonaniu Glinki, nerwowa asekuracja Bułgarek po bloku Dziękiewicz – Skowrońska, atak Yanevej ponad naszym blokiem, dał nam pierwszego meczbola! W ostatniej akcji Dziękiewicz sama asekuruje swój wyblok, Sadurek wystawia do Glinki, a ta potężnym uderzeniem kończy mecz przy głośnym dopingu polskich kibiców. Najlepiej w naszej ekipie spisywał się duet Glinka i Skowrońska, obie zapisały na swoim koncie po 24 punkty.

 

Grupa B

 

Polska 3:0 Hiszpania (25:21, 25:22, 25:20)

Polska 3:1 Czechy (25:17, 27:25, 18:25, 25:22)

Polska 3:2 Bułgaria (20:25, 27:25, 29:31, 25:13, 15:13)

 

 

 

 

drużyna

punkty

Mecze

Wygrane

Przegrane

1.

 Polska

6

3

0

2.

 Czechy

5

2

1

3.

 Bułgaria

4

1

2

4.

 Hiszpania

3

0

3

 

 

Do drugiej fazy przeszliśmy bez porażki. Na dzień dobry musieliśmy się zmierzyć z reprezentacją Serbii, Polki sensacyjnie, szybko i nadspodziewanie łatwo ograły podopieczne Zorana Terzicia, 3:0. Wszystkie Polki w zasadzie rozegrały świetne spotkanie, nie było konieczności przeprowadzania zmian, fantastyczne serie zagrywek miała Skowrońska, najlepiej punktowała Glinka (18), swoje dokładały też pozostałe: Rosner, Liktoras, Zenik, Sadurek i Dziękiewicz.

 

W kolejnym meczu „Złotka” bez problemów pokonały gospodynie ME – Belgijki. W drużynie kraju Beneluksu występowała Marta Szczygielska córka wybitnej reprezentantki Polski – Jolanty Szczygielskiej. Najlepiej w polskim zespole zagrała Skowrońska, która oprócz najlepsze zdobyczy punktowej miała świetną skuteczność w ataku.

 

W ostatnim meczu drugiej fazy grupowej Polkom przyszło się zmierzyć z Holenderkami. W przypadku gdyby Polki – pewne awansu do półfinału - odpuściły „pomarańczowym” z turnieju odpadły by Serbki. „Złotka” jednak zagrały do końca wygrały mecz z Holenderkami 3:1, eliminując tym samym podopieczne Avitala Selinger z walki o medale. Liderką zespołu w tym meczu była bezsprzecznie Glinka zdobywczyni 23. punktów, dobrze zagrały również pozostałe zawodniczki zwłaszcza Skowrońska i Liktoras.

 

Grupa F

 

Polska 3:0 Serbia (25:18, 25:20, 25:14)

Polska 3:0  Belgia (25:18, 25:20, 25:19)

Polska 3:1 Holandia (25:22, 25:18, 22:25, 25:21)

 

 

 

drużyna

punkty

mecze

Wygrane

Przegrane

1.

 Polska

10

5

0

2.

 Serbia

9

4

1

3.

 Holandia

8

3

2

4.

 Belgia

7

2

3

5.

 Czechy

6

1

4

6.

 Bułgaria

5

0

5

 

 

Przed półfinałami odbyło się losowanie par półfinałowych. Polki jako zwyciężczynie grupy F, mogły trafić, albo na drugi zespół grupy E – Rosjanki, lub na Serbki, którym pomogły w awansie, walcząc fair-play do samego końca w II fazie turnieju i to właśnie los sprawił, że trafiliśmy po raz drugi na ten sam zespół.

 

Mecz jednak od samego początku nie przypominał rywalizacji z drugiego etapu turnieju. Serbki były zupełnie innym zespołem niż wówczas. Pierwszy set jednak przez długi okres układał się pod dyktando podopiecznych Marco Bonity. Przy stanie 20:23 dla rywalek, Podolec, która pojawiła się na podwyższenie bloku z sytuacyjne piłki uderzyła w taśmę, na zagrywce pojawiła się najmłodsza w serbskim zespole, zaledwie 19-letnia Jovana Brakocević, która mocno utrudniała nam przyjęcie zagrywki i możność realizowania przedmeczowych założeń. W pierwszej akcji po jej zagrywce, Rosner próbowała uderzyć blok-aut, Serbki desperacko wybroniły akcję oddając nam piłkę za darmo, przy kolejnym powtórzeniu piłki do Ronser ta zostaje zablokowana, trener na parkiet desygnował w jej miejsce Świeniewicz, ale Glinka przyjęła silną zagrywkę na drugą stronę i przeciwniczki skończyły przechodzącą piłkę i mieliśmy remis. Na szczęście Brakocević trafia w siatkę i mamy pierwszego setbola, którego bronią Serbki wśród których prym wiodła Vesna Citaković męcząca nas swoimi atakami z obiegnięcia. Kolejnego setbola zdobywamy dzięki atakowi blok-aut w wykonaniu Świeniewicz, po chwili Serbki mają kolejny udany atak z jednej nogi. Skowrońska nie kończy następnej akcji. Po wymianie ciosów z obu stron, to rywalki po ataku Jeleny Nikolić, kończą akcję i mają piłkę setową, którą wykorzystują przy pierwszej okazji broniąc atak Świeniewicz z prawego i wyprowadzając skuteczną kontrę.

 

W drugiej partii w naszym zespole nastąpiły zmiany w miejsce – nie mającej swojego dnia - Skowrońskiej pojawiła się Podolec. Na parkiecie pozostała także Świeniewicz. Jednak i te zmiany nic nie dały Serbki wygrały kolejną odsłonę do 21.

W trzecim secie nastąpił zryw Polek udane ataki Glinki, kilka skutecznych bloków Dziękiewicz i odżyły nadzieje, szczególnie gdy Świeniewicz powędrowała w pole zagrywki i odskoczyliśmy na kilka punktów. Niestety po chwili na zagrywce była Brakocević i w sytuacji w której mogliśmy zdobyć punkt po bardzo dobrym przyjęciu mokra piłka „została” w rękach Sadurek, Serbki zrobiły serię punktów i uzyskały przewagę. Partię wygrały do 21 i cały mecz 3:0. W reprezentacji Polski jedynie Glinka zdobyła dwucyfrowy wynik punktowy – 16, dobrą zmianę dała Podolec zdobywczyni dziewięciu punktów.

 

 

W meczu o brązowy medal Polki zagrały z Rosją, gra do Glinki i Skowrońskiej przynosiła efekty w dwóch pierwszych setach, liderki zespołu „ciągnęły” grę. Dzięki czemu prowadziliśmy nawet 1:0 w setach, ale po nieudanej końcówce drugiej partii, z Polek „zeszło powietrze”, w zasadzie bez walki oddany trzeci set, w czwartym było już lepiej, ale i tak było to za mało, na Jekatierinę Gamową, Ljubow Sokołową i spółkę. Najwięcej punktów zdobyła Skowrońska - 20, następnie Glinka - 18.

 

 

W meczu finałowym idące jak burza przez turniej Włoszki – pod okiem Massimo Barboliniego, pokonały bez większych problemów Serbki, walka w zasadzie trwała tylko w pierwszym secie. W pozostałych, zawodniczki z Półwyspu Apenińskiego, wśród których wyróżniały się Taismary Aguero i Jenny Barazza, zdecydowanie górowały nad rywalkami z Bałkanów i wygrały mecz o złoto w stosunku 3:0.

 

 

Półfinały:

 

Polska 0:3 Serbia (25:27, 21:25, 21:25)

Włochy 3:0 Rosja (25:21, 25:22, 25:13)

 

Mecz o brązowy medal:

 

Polska 1:3 Rosja (25:21, 22:25, 14:25, 20:25)

 

Finał:

 

Włochy 3:0 Serbia (26:24, 25:18, 25:21)

 

 

Klasyfikacja końcowa:

 

Miejsce

Zespół

1

 Włochy

2

 Serbia

3

 Rosja

4

 Polska

5

 Holandia

6

 Niemcy

7

 Belgia

8

 Francja

9

 Czechy

10

 Turcja

11

 Bułgaria

12

 Azerbejdżan

13

 Słowacja

14

 Chorwacja

15

 Hiszpania

16

 Białoruś

 

 

Skład złotych medalistek: Simona Gioli, Paola Croce, Valentina Fiorin, Martina Guiggi, Jenny Barazza, Manuela Secolo, Serena Ortolani, Taismary Agüero, Francesca Ferretti, Eleonora Lo Bianco, Antonella Del Core, Paola Cardullo.

 

 

Opracował Bolesław Jagoda.

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X