"Razem z Fofão lubimy wyzwania. W innym wypadku moglibyśmy się spakować i jechać do domu"

2013-10-15 20:11:59
1 komentarzy
qwe

Bernardo Rezende podsumowuje występ swojej drużyny na Klubowych Mistrzostwach Świata.

Zespół mistrza Brazylii oraz najlepsza drużyna Ameryki Południowej, Unilever Rio de Janeiro, w Klubowych Mistrzostwach Świata zajęła drugie miejsce, przegrywając po ciekawym finale z Vakifbankiem Stambuł. Zespół Bernardo Rezende w Szwajcarii zjawił się krótko po rozpoczęciu ligowego sezonu i zaledwie kilku rozegranych wspólnie spotkaniach i dopiero w Zürichu wystąpił w pełnym składzie.

 

- Żeby mierzyć się z Vakifbankiem Stambuł trzeba być bardzo dobrze przygotowanym. Jeśli chodzi o mój zespół, to przed rozpoczęciem turnieju nasza rozgrywająca, Fofão się rozchorowała. Przez kilka dni bardzo źle się czuła, a nie jest już taka młoda... Mimo to wciąż gra i wciąż wkłada bardzo wiele serca w to co robi, w nasz zespół. Nie brała udziału w pierwszym ligowym meczu, ponieważ zmagała się z gorączką, więc nie mieliśmy okazji, żeby rozgrywać spotkania w pełnym składzie - mówił po finałowym spotkaniu Bernardinho.

 

 

O ile w ligowym spotkaniu przeciwko Uniara/Afav brak Fofão nie był zbyt uciążliwy i drużynę spokojnie poprowadzić mogła druga rozgrywająca, Roberta, o tyle w grupowim spotkaniu przeciwko Vakifbankowi jej nieobecność stanowiła poważny problem. Gra Unileveru była bardziej przewidywalna i zdecydowanie mniej płynna.

 

Sporym problemem dla Bernardo Rezende była też nie najlepsza dyspozycja Gabrieli, która miała w kilku meczach ogromne kłopoty z kończeniem ataków: - Gabi ma za sobą długi sezon - po zakończeniu ligi były Klubowe Mistrzostwa Ameryki Południowej, Mistrzostwa Świata Juniorek, następne całe World Grand Prix, brała udział w każdym turnieju. Jest zmęczona całym sezonem i nie może w tej chwili grać tak, jak ją na to stać. Ale to normalny proces, Gabi ma w końcu dopiero 19 lat i teraz nakładana jest na nią coraz większa presja, ma na boisku więcej odpowiedzialności.

 

 

Tydzień przed Klubowymi Mistrzostwami Świata dotarła do Rio Brankica Mihajlović, która ostatnie tygodnie spędziła na leczeniu kontuzji łokcia. Serbska przyjmująca podcza turnieju, z wyjątkiem spotkania finałowego, wchodziła na boisko jako zmienniczka Regis. W jej grze widać było brak pewności siebie, mniejszą siłę w ataku oraz kłopoty z przyjęciem zagrywki. Również zagrywka z wyskoku nie była tak regularna jak zawsze. Mihajlović dopiero wchodzi do brazylijskiej drużyny i, mimo iż od razu złapała kontakt z nowymi koleżankami, to minie jeszcze trochę czasu, nim osiągnie pełne zrozumienie: - Przede wszystkim najpierw musimy się dobrze poznać. By zawodniczka została przyjmującą, lewoskrzydłową, na boisku, musi się stać nią najpierw w swojej głowie. I musi chcieć ciężko pracować. Wiemy jakie Brankica ma możliwości, ale w tej chwili zrobiła po prostu tyle, ile mogła. Jesteśmy przekonani, że może być jeszcze lepsza i będziemy nad tym razem pracować. Na pewno zajmie to co najmniej kilka miesięcy, jest w niej spory potencjał, dlatego, jak już wspomniałem, to była dla nas wszystkich dobra lekcja.

 

 

Szkoleniowiec Unileveru zdaje sobie jednak sprawę, że, pomimo tych kłopotów, jego drużyna rozegrała niezły turniej i z każdym spotkaniem robiła postęp: - Wiemy na co nas stać i gdzie możemy dojść, kiedy na przygotowanie do turnieju będziemy mieć więcej czasu, a nie tylko tydzień. Myślę, że to dla nas świetne doświadczenie. Mimo tego, że to początek sezonu i nie zaprezentowaliśmy jeszcze swojej najwyższej formy, sprawiliśmy Vakifbankowi sporo problemów, przez większosć czasu byliśmy dla nich równorządnym rywalem. - Bernardinho marzy o powrocie na turniej w maju i ponowne spotkanie z turecką ekipą: - Chcemy postawić im jeszcze wyższe wymagania. Gra przeciwko wielkim zespołom to zawsze wspaniałe uczucie. Żyjemy cały czas poddając się kolejnym wyzwaniom. Jesteśmy tutaj, bo to lubimy. Chcemy się nieustannie sprawdzać. W innym wypadku moglibyśmy się z Fofão spakować i jechać do domu. Teraz mamy świetną motywację - wrócić tutaj i z nimi wygrać. Tak właśnie działa sport, a dla nas to też dobra lekcja.

 

 

Majowy turniej i ewentualny udział Unileveru rodzi jeszcze jedno pytanie - w jakim składzie uda się dotrzeć? Zarówno Bernardo Rezende, jak i Giovanni Guidetti wiedzą, że w kwietniu na rynku transferowym zaczyna się prawdziwe szaleństwo - do głosu dochodzą agenci i menadżerowie siatkarek i trenerom czasem trudno jest ogarnąć to co się dzieje w głowach zawodniczek. W zeszłym sezonie ligowym zagraniczne siatkarki Unileveru, Sarah Pavan i Logan Tom, miały podpisane umowy z klubem do kwietnia, stąd w Klubowych Mistrzostwach Ameryki Południowej już nie zagrały. Siatkarki z Brazylii związane były z Unileverem do końca maja.

 

 

Brazylijskiego szkoleniowca, mimo porażki, poczucie humoru nie opuściło. Najpierw przyznał, że przyszłoroczne Klubowe Mistrzostwa Świata to może być zbyt odległa perspektywa dla Fofão, a na odchodnym rzucił do Naz Aydemir, którą uważa za jedną z najlepszych rozgrywających młodego pokolenia, że jeśli Giovanni Guidetti będzie dla niej za ostry, to on zaprasza ją do Unileveru. Zarówno Naz, jak i Giovanni Guidetti skwitowali tę uwagę serdecznym śmiechem.

 

 

 

W Zürichu wysłuchała - Laura Kusztelak.

 

 

 

fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Brazylijki jak i te z Unilever tak i te z reprezentacji udowodniły, że niekoniecznie trzeba mieć po 190 i więcej centymetrów by osiągać wielkie wyniki na arenie międzynarodowej.

Ciekaw jestem ich gry na zbliżającym się Pucharze Wielkich Mistrzyń.
agd
2013-10-15 23:47:59

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X