Maren Brinker: To, co do tej pory zobaczyłam w naszej drużynie, to prawdziwy potencjał na zdobycie czołowych lokat w lidze

2013-10-14 08:04:54
0 komentarzy
qwe

W rozmowie z naszym portalem niemiecka przyjmująca opowiada o swoim zespole, współpracy z nowymi koleżankami, a także zakończonych niedawno mistrzostwach Europy. Zapraszamy!

Gratuluję zwycięstwa w dzisiejszym meczu. Zagrałyście niezłe spotkanie, choć ty akurat nie spędziłaś dziś dużo czasu na parkiecie. Jakieś dolegliwości zdrowotne czy po prostu taka była decyzja trenera?

 

Maren Brinker: To była decyzja trenera. Myślę, że mamy bardzo wyrównany skład, więc każda z nas ma szansę grać. I od początku dziewczyny grały bardzo dobrze. Dopiero po przerwie (po drugim secie) zaczęłyśmy mieć trochę kłopotów i cieszę się, że mogłam pomóc drużynie.

 

 

Obie z Bogusią (Pyziołek) miałyście świetne wejście w tym trzecim secie.

 

Weszłyśmy w trudnym momencie i bardzo się cieszę, że nam się udało również ze względu na Bogusię, która wraca po kontuzji. Pokazała się dziś na boisku z dobrej strony i wykonała kawał dobrej roboty.

 

 

Jesteś w Polsce od bardzo niedawna. Masz już jakieś wrażenia z pobytu tutaj? Jak ci się podoba Wrocław?

 

Wrocław jest pięknym miastem z mnóstwem rzeczy i miejsc do odkrywania. Można  tu zobaczyć wiele starych zabytków i jest tu naprawdę pięknie. 

 

 

Czy decydując się na grę w Polsce miałaś jakąś wiedzę na temat polskiej ligi, czy grających tu zawodniczek?

 

Znałam wcześniej siatkarki, które grają w reprezentacji i wiem, że wiele z nich występuje w polskiej lidze. Dwa lata temu grałyśmy (ze Scavolini Pesaro) przeciwko Muszynie w Lidze Mistrzów, więc już wtedy miałam styczność z polską siatkówką klubową. A kiedy dostałam ofertę gry w polskiej lidze trochę poszperałam i wiedziałam, czego mogę się tu spodziewać. 

 

 

Dwa ostatnie sezony spędziłaś w lidze włoskiej. Widzisz jakieś różnice pomiędzy ligą polską a włoską?


W tej chwili jest mi trudno dokonać porównania, ponieważ to dopiero początek sezonu i trenuję tu od niedawna. Sądzę jednak, że we włoskiej siatkówce lepiej funkcjonują systemy defensywne, ponieważ tam się bardzo dużo nad tym pracuje. Ale z kolei tu w Polsce jest dużo bardzo wysokich zawodniczek, więc dobra gra blokiem jest na pewno atutem tej ligi. Podsumowując mogę powiedzieć, że obie ligi mają różne wyzwania i cele, ale poziom jest podobny.  

 

 

Jak oceniasz współpracę pomiędzy zawodniczkami w twojej nowej drużynie? Jak się współpracuje z nowym trenerem?

 

Jak dotąd nie spędziłyśmy ze sobą zbyt wiele czasu, ale już czuję, że panuje w naszej drużynie bardzo dobra atmosfera. Wszystkie zawodniczki grają na równym poziomie i każda jest w stanie wejść na boisko i pomóc drużynie. Nieważne kto gra, poziom nadal będzie taki sam. Myślę, że mamy naprawdę duży potencjał, żeby powalczyć i pokazać się z dobrej strony w tych rozgrywkach. Trener na pewno zna się na rzeczy, wie o siatkówce bardzo dużo. Ma też wiele cierpliwości, żeby nas szkolić i doskonalić.

 

 

Kilka tygodni temu zakończyły się Mistrzostwa Europy. Po raz drugi z rzędu zajęłyście drugie miejsce. To na pewno wasz duży sukces, ale czy oczekiwania reprezentacji Niemiec nie były większe?

 

Latem, podczas zgrupowania, postawiłyśmy sobie za cel minimum finałową czwórkę, ale oczywiście myślałyśmy też o zdobyciu złotego medalu. Musimy zaakceptować, że Rosjanki były od nas lepsze. Były mocniejsze fizycznie i swoją grą zasłużyły sobie na złoty medal. Mimo wszystko jestem zadowolona z naszej drużyny, ponieważ gra na własnym terenie i pod dużą presją nie jest łatwa. Zrobiłyśmy wszystko, co było w naszej mocy i przegrałyśmy z drużyną lepszą. Myślę, że możemy być usatysfakcjonowane ze zdobycia srebrnego medalu.

 

 

A jakie są oczekiwania zawodniczek Impelu w tym nowym sezonie?

 

Nie rozmawiamy o miejscach, skupiamy się tylko na bieżących spotkaniach, kroczymy od meczu do meczu. Ale to, co do tej pory zobaczyłam w naszej drużynie, to prawdziwy potencjał na zdobycie czołowych lokat w lidze. Jeśli nadal będziemy się rozwijać w dobrym kierunku, myślę, że będziemy w stanie pokonać każdego i to jest nasz najważniejszy cel.   

 

 

Dziękuję za rozmowę.  Powodzenia!

 

 

 

Z Łodzi dla blokaut.net – Anna Dylewska.

 

 

 

 

fot. Karolina Dylewska/ blokaut.net

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X