"Jak na osoby, które nie zajmują się już siatkówką na co dzień, wyszło nam nieźle"

2013-10-11 13:25:29
0 komentarzy
qwe

Znana z występów na polskich parkietach, Justine Landi, podsumowuje występ swojej drużyny na Klubowych Mistrzostwach Świata.

Siatkarki Iowa Ice zakończyły już udział w Klubowych Mistrzostwach Świata. W spotkaniach przeciwko mistrzyniom Brazylii, Unilever Rio de Janeiro, oraz zwyciężczyniom Ligi Mistrzyń, Vakifbankowi Stambuł, podopieczne Janelle Hester nie zdobyły seta. I tylko w jednej partii udało się zrealizować jedno z przedturniejowych założeń - osiągnąć granicę 20 punktów. Mimo to trzeci set w meczu z Unileverem, czy większość spotkania z Vakifbankiem, amerykańskie siatkarki mogą zaliczyć do udanych. Przyznała to również jedna z liderek Iowa Ice, Justine Landi: - Myślę, że jak na nasze możliwości wyglądało to naprawdę dobrze. Prawda jest taka, że my już w zasadzie nie gramy - większość z nas prowadzi "normalne" życie, ma pracę i raczej trudno uważać nas jeszcze za siatkarki. Wydaje mi się, że jak na osoby, które nie zajmują się już siatkówką na co dzień, potrafiłyśmy powalczyć i trochę się "postawić" naszym rywalkom - powiedziała ze śmiechem.

 

 

Landi dodała także, że według niej drużyna, w miarę trwania turnieju, prezentowała się korzystniej: - Z każdym setem i z każdym meczem nasza gra wyglądała lepiej i składniej. Po drugiej stronie siatki miałyśmy świetne zawodniczki, więc po prostu starałyśmy się dać z siebie wszystko i pokazać się z jak najlepszej strony. I myślę, że to nam się udało. Pierwszy set meczu z Unileverem był... lepiej wymażmy go z pamięci (śmiech), ale od tego momentu prezentowałyśmy się lepiej.

 

 

Faktycznie, mimo gorszego wyniku w meczu z Vakifbankiem, ogólnie Iowa Ice zagrała lepsze spotkanie w porównaniu do występu przeciwko Unilever Rio de Janeiro. Sporo było dłuższych akcji, a amerykańskie zawodniczki nieźle grały w obronie i kilka takich spektakularnych piłek wygrały. Zresztą trenerka Iowa, Jannele Hester, mówiła, że na przedmeczowym treningu jej drużyna zajmowała się głównie grą w bloku oraz obroną.

 

Ciepło o amerykańskiej ekipie wypowiadał się również szkoleniowiec mistrzyń Turcji, Giovanni Guidetti, który doceniał zaangażowanie i ofiarność w grze rywalek.

 

 

Polscy kibice mogą pamiętać Justine Landi z występów w PTPS Piła. Do drużyny trafiła razem ze środkową, Lecią Brown, kiedy Piła rozpoczynała walkę w pierwszej lidze. Razem z koleżankami wywalczyła awans do ekstraklasy i ten sukces pomógł jej w grze podczas szwajcarskiego turnieju: - Najbardziej chyba przydało się moje doświadczenie z gry w Polsce. To właśnie tam miałam okazję po raz pierwszy zmierzyć się z zawodniczkami o zbliżonym poziomie do tego, który mają tutaj nasze rywalki. Były mniej więcej podobnego kalibru. Jako zespół starałyśmy się też przede wszystkim zachować spokój - kiedy zostałyśmy zablokowane, to po prostu zostałyśmy zablokowane, nie było co dłużej nad tym dywagować, tylko przejść dalej, do następnej akcji. To chyba najbardziej pomagało naszej grze.



 

Siatkówka nie jest już jednak głównym zajęciem Amerykanki. Landi studiuje medycynę i ma już dość konkretny pomysł na to, co chciałaby robić w przyszłości: - Jeśli chodzi o to, czym chciałabym się zajmować czy w jakim pójść kierunku, to chciałabym zająć się chirurgią. Lubię operacje.

 

 

Kibice śledzący rozgrywki Premier Volleyball League będą mieli okazję oglądać przyjmująca w grze. Justine Landi zostaje w Iowa i jak powiedziała z uśmiechem: - Tak długo jak będa potrzebowali kogoś do gry, to przyjadę i będę grać.

 

 

 

 

W Zürichu rozmawiała - Laura Kusztelak.

 

 

 

 

fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X