Ivan Zaytsev: Jeśli zdrowie pozwoli, to chcę grać do 41. roku życia, jak mój ojciec

2013-06-25 11:02:27
0 komentarzy
qwe

W wywiadzie dla jednego z rosyjskich portali Ivan Zaytsev opowiada o swojej drużynie, grze na pozycji atakującego, kondycji włoskiej siatkówki i wielokulturowej rodzinie.

Jakie to uczucie być liderem zespołu, który ma głębokie tradycje w wygrywaniu?


Ivan Zaytsev: Nie czuje się tak. Lider to trochę za głośne słowo. Do ubiegłego roku, obok takich siatkarzy jak Mastrangelo, Papi czy Fei, czułem się tym młodszym w zespole. Teraz jestem po prostu rok starszy. 

 

 

Nie jesteś "wiekowym" zawodnikiem, ale dojrzałym - to na pewno. 

Możliwe. Teraz gdy nie ma wokół nas tych świetnych siatkarzy, którzy maja na koncie wiele trofeów, a zamiast nich doszli młodsi, poczułem się stary. Oczywiście ta pewność siebie na boisku przyszła z czasem, również kiedy koledzy z reprezentacji zaczęli grać ze mną w jednym klubie. No i teraz gram również na ataku.


Skoro o tym wspomniałeś, to moje kolejne pytanie brzmi: grałeś już jako rozgrywający i przyjmujący, teraz grasz na ataku. Rozważałeś grę na środku?


Kilkakrotnie zdarzyło mi się zagrać na środku w moim klubie. Teraz musiałbym jeszcze spróbować gry na pozycji libero. Wtedy miałbym pełen zestaw.


Jednak na której pozycji czujesz się najlepiej i dlaczego?

Chyba teraz, po przekątnej z rozgrywającym. Z Draganem Travicą rozumiemy się bardzo dobrze. Stare nawyki z czasów grania na przyjęciu czasem mi pomagają. Jak to się mówi? Siatkarz uniwersalny? Tak, to o mnie. 


Włoska reprezentacja przechodzi teraz zmianę pokoleniową. Jednak mecze w Surgucie pokazały, że nie macie wielu zmienników, którzy mogliby grać w szóstce. Czy może jestem w błędzie?


Nie, zmiana pokoleniowa to jest naprawdę trudny proces. Po pierwsze bardzo ważne jest, by stworzyć zwartą grupę, która będzie się czuła ze sobą jak w domu. To uczucie braterstwa przychodzi z wiekiem. Młodzi zawodnicy, którzy dopiero wchodzą do drużyny mają potencjał i muszą zacząć grać. Trener zaprosił środkowego z serie A2 (Tomasa Berettę - przyp. aut.), który dopiero co przyzwyczaja się do grania w tak poważnych meczach i wie, że to dla niego spora szansa. Nasza drużyna jest budowana po to, by osiągnąć szczyt formy na Igrzyska w Rio, więc mamy czas,  żeby się zgrać.



Jaka jest twoja opinia o obecnej kondycji włoskiej siatkówki? 


Mówiąc szczerze nie jest zbyt dobra. Są tylko cztery zespoły, które mają normalne budżety i płacą regularnie - Macerata w której sam gram, Trento, Piacenza i Cuneo. Pozostałe kluby przy pozyskiwaniu nowych zawodników podają im jakieś sumy, a potem płacą trzy razy mniej. Dlatego dla mnie włoska liga nie może być określona w pełni profesjonalną, przynajmniej w takim znaczeniu jakie ja przyjmuję i z tego co wiem jakie panuje w Rosji. Jednak kiedy przychodzi reprezentacyjny sezon zakładamy koszulki Azzurich i wszystko się zmienia, kibice wypełniają trybuny i żaden siatkarz się nie wymiguje. To włoska federacja, a nie liga, jest odpowiedzialna za przygotowania reprezentacji. 

 

 

 

 

Fot. 1. Serwis Ivana Zaytseva.

 

 

 

 

Jakie są najnowsze trendy w dzisiejszej siatkówce? W czasach, kiedy twój ojciec grał w siatkówkę i był kapitanem rosyjskiej reprezentacji, to Rosjanie dominowali, później na szczycie byli Amerykanie, następnie mieliśmy dekadę panowania Włochów, a od XXI wieku Brazylijczyków. Kto teraz dominuje? 

Trudno jest teraz wskazać jedną drużynę, która byłaby lepsza od wszystkich. Poziom zespołów się wyrównał. Mógłbym wskazać Rosjan, ale wiele zależy od nastroju, z jakim obudzą się rano. Gdyby wszyscy wasi zawodnicy grali na swoim najwyższym poziomie, nie równaliby się z nikim. Kubańczycy mogliby być potęgą na najbliższe lata, ale znów zaczynają od nowa. Zebrać ich najlpszych siatkarzy razem i mielibyśmy dominację kubańskiego zespołu. Brazylijczycy muszą odmłodzić drużynę, a przy tym grają techniczną i taktyczną siatkówkę, podczas gdy europejskie zepsoły przestawiają się na grę siłową. Dziś postawiłbym na nas, Rosjan, Polaków i Brazylijczyków. Amerykanów nie wywołuję, ponieważ ta drużyna może zarówno wygrać jak i przegrać z każdym. 



Okazało się, że i my byliśmy bliscy temu w zeszłorocznym finale olimpijskim. Kto twoim zdaniem odegrał największa rolę w tym, że sytuacja na boisku zmieniła się tak radykalnie?

Po pierwsze chcę zaznaczyć, że oglądałem mecz jako widz, nie jako profesjonalista. Oraz to, że godzinę wcześniej sam wygrałem brązowy medal Igrzysk. Kto zdobył najwięcej punktów? Muserski oczywiście. Jednak to Tietiuchin odegrał większą rolę. Był głównym bohaterem - zagrał fantastycznie! I pamiętny blok Wołkowa, który dał wam decydujący punkt w trzecim secie. Michajłow również grał świetnie na nie swojej pozycji. 



Wielu zagranicznych siatkarzy przenosi się do rosyjskiej ligi. A czy ty chciałbyś zagrać kiedyś w Rosji? 

Oczywiście, że bym chciał. Jednak w zespole, który gra w Lidze Mistrzów. Wciąż chcę grać i wygrać jak najwięcej, pieniądze nie mają aż takiego znaczenia. Jestem młody i mam czas, by zarobić pieniądze. Dla mnie największe znaczenie ma teraz sama gra. 



Co myślisz o zmianach reguł gry, które mogą zostać wprowadzone w niedalekiej przyszłości? Dla przykładu granie setów do 21 punktów, zamiast do 25?

Słyszałem również o pomniejszeniu boiska do wymiarów 8 na 8 metrów. Moja opinia jest taka - zostawiłbym takie reguły jakie są. 



To pewnie za wcześnie by zapytać cię, czy myślisz o przyszłości po siatkówce?

Daleko mi do zastanawianai się nad tym. Dopiero co się ożeniłem, stałem się rodzinnym facetem. I jeśli zdrowie, bark, kolano, kostki pozwolą, to chcę grać do 41. roku życia, jak mój ojciec. 



Zastanawia mnie w jakich językach porozumiewasz się z rodzicami, żoną i siostrą? 

Ponieważ moja żona jest pół Irlandką, pół Włoszką, rozmawiamy po włosku. Z jej mamą porozumiewam się po angielsku, a z rodzicami po rosyjsku. Z moją siostrą Anją rozmawiamy po rosyjsku i po włosku. 

 

 

 

Rozmawiał - Lew Rossoszik.

 

Tłumaczenie - Zuzanna Dulnik.

 

 

 


fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X