Stacy Sykora: Dam sobie jeszcze jedną szansę

2013-05-03 13:50:47
3 komentarzy
qwe

Amerykańska libero znów spróbuje wrócić do gry.

W grudniu ubiegłego roku Stacy Sykora, grająca wtedy w barwach klubu Chateau D'Ax Urbino Volley, postanowiła pożegnać się z zawodniczą karierą. We Włoszech Amerykanka nie miała zbyt wielu okazji na grę, więcej czasu spędzając na badaniach u okulisty.

 

- Mój wzrok... Nie jestem już w stanie dobrze widzieć, a co za tym idzie grać na najwyższym poziomie. To nie jest decyzja, którą podejmuję chętnie, ale nie mam innego wyjścia - mówiła wtedy zawodniczka.



Mimo swoich problemów ze wzrokiem (kłopotów ze śledzeniem lotu piłki), Sykora walczyła o powrót do siatkówki i wyjazd wraz z reprezentacją na Igrzyska Olimpijskie do Londynu.


- Teraz, kiedy mogę już jasno myśleć, wiem, że zupełnie nie byłam wtedy gotowa. Mimo to, kiedy się ze mną rozmawiało, byłam absolutnie przekonana o tym, że jestem. Myślałam "Jak to, dlaczego nie gram? Dlaczego nie jadę na igrzyska? Przecież mogę! Kiepsko się poruszam, źle widzę piłkę, ale przecież mogę pojechać" - wspomina Sykora w rozmowie z VolleyWorld. - Mój umysł nie pracował w 100% i podsuwał mi zupełnie nierealne wizje. Teraz już wiem, że nawet po dwóch latach nie jestem w pełni sprawna, więc tym bardziej nie mogłabym być gotowa na igrzyska rok i cztery miesiące temu.



Amerykańska libero, najlepiej broniąca zawodniczka ostatnich Mistrzostw Świata w Japonii, przyznaje, że brak powołania do kadry olimpijskiej był dla niej bardzo przykrym przeżyciem. Było jej smutno do tego stopnia, że aż do finałowego spotkania z Brazylijkami, Sykora nie obejrzała ani jednego meczu swoich koleżanek.


- Nie byłam w stanie oglądać zmagań na igrzyskach. W ogóle nie mogłam patrzeć na siatkówkę. Wypłakiwałam sobie oczy, było mi bardzo, bardzo cieżko. Siostra zadzwoniła do mnie i powiedziała, że awansowałyśmy do finału, więc obejrzałam mecz z Brazylią. Jedyny z całej imprezy.




W tej chwili Sykora przebywa w Stanach Zjednoczonych, gdzie cały czas przechodzi rehabilitację. Tutaj można zobaczyć jaką drogę przeszła w ciągu kilku miesięcy i jakie zrobiła postępy pod okiem specjalistów od badania wzroku. Mimo długotrwałego procesu leczenia, Stacy Sykora nie traci optymizmu.


- Nigdy nie wiesz co przyniesie przyszłość. Wciąż dochodzę do siebie po wypadku, a w te wakacje zamierzam odpocząć od wszystkiego. Nie powiem, że zakończyłam karierę. To znaczy, podjęłam decyzję tak na 90%, ale nie zrobię tego póki moje ciało nie powie mi "dość". Zamierzam jeszcze raz spróbować i jesienią chcę wrócić do treningów i zobaczyć jak mi idzie, czy wciąż mogę grać. Jeśli tak, to będę kontynuować karierę. Lekarze mówią, że potrzebuję czasu, więc to właśnie zamierzam zrobić - znaleźć więcej czasu, a potem przekonać się gdzie mnie to doprowadzi.





fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Myślę, że zgodziłby się z Tobą nawet Stevie Wonder.
estranged
2013-05-03 16:32:01

Powiem tak, ŚLEPA Stacy byłaby 100 razy lepsza od Davis, która nie wie nic o dograniu piłki.
Logan
2013-05-03 16:23:33

ŚWIETNA zawodniczka...
m5830
2013-05-03 15:35:45

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X