"Yumilka to nasz człowiek"

2013-02-05 09:58:46
4 komentarzy
qwe

Nikołaj Karpol opowiada o powrocie Yumilki Ruiz, jej aktualnej formie, przygotowaniach do meczu z Fenerbahce Stambuł oraz nowym trenerze żeńskiej reprezentacji.

Jakich argumentów trzeba było użyć, żeby przekonać do powrotu Yumilkę Ruiz, która zakończyła karierę po igrzyskach w Pekinie?


Nikołaj Karpol: Bardzo chcieliśmy zobaczyć ją w Jekatierinburgu. Yumilka już raz rozegrała u nas wspaniały sezon (2004/05 - wtedy Urałoczka ostatni raz została mistrzem Rosji). Latem ubiegłego roku przyjechała jako członkini delegacji z reprezentacą Kuby na Puchar Borysa Jelcyna. Rozmawialiśmy w trakcie turnieju i doszliśmy do wniosku, że jesteśmy gotowi na podjęcie współpracy. Nie miałem wątpliwości, że Ruiz jest w stanie nam pomóc. Jednak do tego trzeba było rozstrzygnąć kwestię jej występu w Rosji z kubańskimi władzami sportowymi. Oni jednak od razu zgodzili się na występy Yumilki, które nie będą kolidować z jej pracą w MKOL. A to już jej piąty rok w komisji sportowej. Z tego powodu będziemy musieli puścić Ruiz na kilka dni w marcu do Australii.

 

 

Czy nie było lepiej Urałoczce zamiast Ruiz zatrudnić, którejś z młodych kubańskich wschodzących gwiazd?


Po pierwsze federacja kubańska młodzieży nie puści. Po drugie, Ruiz to nasz człowiek. Z doświadczeń z ostatniej współpracy z Yumilką wiem, że łatwo dopasuje się do stylu Urałoczki. Ruiz sama paliła się do powrotu. Przyjechała do Jekatierinburga w nocy, po otrzymaniu pozwolenia od kubańskiej federacji.

 

 

Jesteś zaskoczony tak szybkimi postępami Ruiz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, biorąc pod uwagę, że po raz ostatni w oficjalnych meczach wystąpiła w Pekinie?


Nie, profesjonalistów takich jak ona ze świecą szukać! Wiek Yumilki, według standardów współczesnej siatkówki, nie jest wcale decydujący, a forma przyjdzie z czasem. Myślę natomiast, że Yumilka jeszcze długo nie będzie w optymalnej dyspozycji. Istnieją ogromne rezerwy, które z pewnością odzyska. Jestem bardzo zadowolony z tego, że pełni funkcję, którą do niedawna pełniła moja druga zagraniczna siatkarka (środkowa bloku Strashimira Filipova – przyp. red). Już teraz mogę powiedzieć, że Ruiz to liderka Urałoczki.

 

 

Co jest najtrudniejsze we wracaniu do formy po tak długiej przerwie?


Koncentracja. Przerwa w grze spowodowała, że mentalnie jest jej bardzo ciężko wytrzymać. Jej stan fizyczny nie budzi lęku. Kubanka została zwolniona z elementu przyjęcia, którym obciążyłem inne zawodniczki, a w ataku Ruiz jest gotowa, aby pokazać swoją klasę. I, jak już powiedziałem, jest w stanie wiele poprawić.

 

 

W jakim języku rozmawiasz z Ruiz podczas meczu, treningu?


W języku hiszpańskim. Pracowałem przez trzy lata w tym kraju (w pierwszej połowie lat 90-tych był doradcą prezesa klubu z Murcji, pełnił rolę trenera, zdobywając trzy tytuły mistrza kraju  przyp. red.). Teraz powtarzam sobie język, którego nauczyłem się na poziomie konwersacyjnym.

 

 

Ruiz wystąpi w Pucharze CEV?


Tak. Yumilka we wtorek leci z nami do Stambułu.



Twój przeciwnik Fenerbahce ma w swoich szeregach całą plejadę gwiazd - Koreanka Yeon Koung Kim, Turczynki Eda Erdem i Seda Tokatlioğlu, Brazylijki Mari Steinbrecher i Paula Pequeno, Polka Berenika Okuniewska i Amerykanka Lindsey Berg.  


Szczerze mówiąc w Stambule nie spodziewam się zbyt wiele. My po prostu nie jesteśmy w stanie się zregenerować. Trudny mecz z Dynamem Moskwa w Tagil, następnie podróż do Tjumenia, potem prosto na lotnisko i długi lot do Turcji - wszystkie te czynniki nie są nam na rękę, ale przed rewanżowym meczem odpoczniemy i się wyleczymy. Filipova miała ostatnio grypę i nie jest w pełni gotowa.

 

 

Yeon Koung Kim - MVP ostatnich Igrzysk Olimpijskich i zeszłorocznego Final Four Ligi Mistrzyń, w którym okazała się lepsza od Gamowej. Czy masz przepis na to jak zatrzymać "Super Koreankę"?


Jeszcze nie przygotowywaliśmy się do spotkania z Fenerbahce. Rozpracowywałem Tjumeń... Po przyjeździe do Stambułu rozejrzę się, pomyślę o tym. Powtarzam: planujemy skupić się na meczu rewanżowym, po którym możliwy jest złoty set.

 

 

Niedawno poznaliśmy nazwisko nowego szkoleniowca reprezentacji - Jurija Mariczewa. Jakie stawiane są przed nim cele?


Pytanie to powinno zostać skierowane do federacji, która zorganizowała konkurs i wybrała kogoś w kogo wierzy. Jestem członkiem prezydium, poparłem kandydaturę Mariczewa. I życzę mu sukcesów.

 

 

Nie wydaje się tobie, że ma zbyt małe doświadczenie w pracy z żeńskimi drużynami? Ograniczyła się ona do zaledwie kilku miesięcy pod koniec sezonu 2009/10, kiedy to zdobył z Dynamo Krasnodar brązowy medal Superligi.

 

To jest trudne do przewidzenia. W każdym razie będzie potrzebował szczęścia i wsparcia na początku, w codziennej pracy z zespołem. Jestem bardzo ciekawy jak mój kolega odbuduje grę zespołu w tych obszarach, na które zwrócił uwagę po jego wyborze.

 

 

Mariczew chce, aby zespół grał szybciej i bardziej zróżnicowanie niż to miało miejsce dotychczas.


To nie będzie łatwe. Jeśli  atak ma być w pierwszym tempie, należy szukać gry na środku siatki. Praca musi polegać na grze z wielu stref, warto pamiętać czasami o niesłusznie zapomnianych kombinacjach. Marita Katuszewa grała na przykład bardzo kombinacyjnie (srebrna medalistka IO z Tokio w 1964 roku – przyp. red.). Niestety, arsenał naszych zagrań w ataku stał się bardzo ubogi w ostatnich latach, na co składa się wiele powodów. W pewnym momencie, na przykład, w zespole grała Walentina Ogienko (środkowa bloku – przyp. red.), przez którą wyprowadzaliśmy wiele ataków. Ale takie talenty jak Ogienko nie pojawiają się każdego dnia. Chociaż zgadzam się z Mariczewem: zawsze można znaleźć opcje, które sprawiają, że gra jest bardziej zróżnicowana. Wystarczy tylko szukać odpowiednich wzorców czy biorąc przykład z profesjonalistów takich jak Ruiz.





Rozmawiał - Andriej Anfinogentow.


Tłumaczenie - Maksymilian Prozorowski.




fot. uralochka-vc.ru

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Jakoś Ruiz nie musi się nauczyć rosyjskiego w yyy 4 tygodnie... Bardziej zorientowani wiedzą o co chodzi. ;)
max2007
2013-02-05 14:32:46

Aaaa czytałam ten wywiad bodajże wczoraj:) Fajnie, że się tu pojawił, bo jest bardzo interesujący.
lfc88
2013-02-05 13:19:44

Wtedy w BB grały chociażby Radecka, Rabka, A. Mróz, Gajgał, Podolec, Szeszko, Wojtowicz, Szczurek, Jagodina, Skowrońska.
agd
2013-02-05 12:37:05

Pamiętam jak w sezonie 2004/05 Urałoczka przyjechała do BB i dostała baty trzy do zera.
agd
2013-02-05 12:36:05

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X