"Wszystko co mogłam dać siatkówce jako zawodniczka - już dałam"

2013-01-07 10:19:57
6 komentarzy
qwe

Z końcem 2012 r. Jewgienija Estes, trzykrotna wicemistrzyni olimpijska, postanowiła zakończyć sportową karierę.

Trzy srebrne medale olimpijskie, trzy brązowe medale Mistrzostw Świata, trzy tytuły mistrzyni Europy, 10 tytułów mistrzyni Rosji - to tylko niektóre z imponujących osiągnięć jednej z najlepszych rosyjskiech siatkarek, Jewgieniji Estes, która postanowiła zakończyć swoją długą i bogatą w sukcesy karierę. 

 

 

- Czas ustąpić miejsca i zająć się czymś nowym - mówi sześciokrotna uczestniczka igrzysk olimpijskich, która poprosiła zarząd swojego klubu, Urałoczki-NTMK Jekatierinburg, o rozwiązanie kontraktu. Estes dołączy teraz do swojego męża i syna w Stanach Zjednoczonych.

 

 

Przez większość swojej kariery Jewgienija Estes grała w Urałoczce, pod okiem Nikołaja Karpola, ale na kilka lat przeprowadziła się do Japonii, gdzie reprezentowała barwy zespołów Toyobo i Takefugi. Jak rozpoczęła się jej przygoda z klubem z Jekatierinburga?

 

- Zupełnie przypadkowo. Kiedy byłam w podstawówce, moja matka zgodziła się zaprowadzić mnie w sobotę do klubu Urałoczki, ponieważ dzień wcześniej, w piątek, naszą szkołę odwiedził jeden z trenerów, Jurij Filimonow. Zainteresował mnie wtedy tym, co mówił - wspomina Estes i opowiada o pierwszym spotkaniu z Nikołajem Karpolem. - Szczerze mówiąc naszego pierwszego spotkania nie pamiętam, bo byłam wtedy małym dzieckiem. Ale kiedy zaczęliśmy się już ze sobą normalnie komunikować, od razu znaleźliśmy wspólny język. Wiedziałam, że Urałoczka to jego "teatr", że to on tam rządzi. Na boisku gra swoją rolę. Poza nim był sympatyczny, opiekuńczy, zawsze o nas dbał. Każdy trener, który prowadzi zespół, musi wcielić się w jakąś rolę. Podobnie robił Nikołaj. Tak było podczas meczu, ale kiedy kurtyna opadała, był zupełnie innym człowiekiem.

 

 

 

W 2012 r. Jewgienija Estes zdecydowała się, po czterech latach przerwy, powrócić do reprezentacji Rosji i pomóc jej w wywalczeniu olimpijskiej kwalifikacji. Sborna awansowała do londyńskiego turnieju po zwycięstwie w turnieju interkontynentalnym w Japonii. 

 

 

Jak mówi Rosjanka, nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość - Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Ile to już razy myślałam o tym, co będę robić, a rzeczywistość okazywała się zupełnie inna. Minął dzień, mogę teraz myśleć o następnym.

 

 

 

Mąż Jewgieniji, Jeremiah, który ma korzenie japońskie, amerykańskie oraz hiszpańskie, mieszka w Stanach Zjednoczonych razem z synem.

 

- Kiedy Jeremiah przybył do Urałoczki, zapytałam go jakiej jest narodowości. Odpowiedział wtedy, że jest "człowiekiem pokoju". Bardzo dużo podróżował, więc granice pomiędzy poszczególnymi krajami nieco się rozmazały - opowiada o rodzinie Jewgienija. - Mąż przez 12 lat mieszkał w Rosji, więc płynnie mówi w naszym języku. Syn zna zarówno rosyjski jak i angielski. W tym roku w szkole dołączą im hiszpański. Myślę, że później zacznie uczyć się chińskiego. Współczesne dziecko powinno znać kilka języków. 

 

 

Estes dodaje, że póki co nie może nazwać Stanów swoim domem, ponieważ do tej pory przyjeżdżała tam tylko na krótkie wizyty - Tutaj w Rosji, mój mąż obcokrajowiec, nie miałby przyszłości. Dlatego zdecydowaliśmy się przeprowadzić tam, gdzie on wszystko zaczynał, tam gdzie jest najbardziej pamiętany, znany i szanowany. W tej chwili współpracuje z uniwersytecką drużyną w Greenville.

 

 

 

Ostatnie spotkanie w barwach Urałoczki Jekatierinburg, Jewgienija Estes rozegrała 29 grudnia, w meczu przeciwko Omiczce Omsk. W spotkaniu 11. kolejki Superligi, rozegranej 4 stycznia, w której Urałoczka uległa w pięciu setach Protonowi Saratów, Rosjanki nie było już w składzie.

 

 

 

 

fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

ej czytam w oryginale i tam jest, że ten mąż spędził 12 lat w Rosji a nie 20. Niby nic, ale jednak błąd tłumaczenia.
lfc88
2013-01-07 12:59:48

też się tego nie spodziewałam. a jeszcze w tym wywiadzie pytali ją czy nie chce brac przykladu z Kiriłłowej (w koncu dolaczy do Urałoczki czy nie??), to powiedziała cos w stylu, ze nie bedzie przedluzac w nieskonczonosc. Bardzo mi się podobało to, co powiedziała o Karpolu.

ale 6 razy wystapila na igrzyskach, dzizes.
estranged
2013-01-07 12:41:05

tak tak, w ataku juz nie grala dobrze w calym sezonie, ale przyjecie i obrone moga jej zazdroscic niemal wszystkie zawodniczki, no i juz nie mowiac w takim wieku
Ttom
2013-01-07 12:02:07

no tego sie naprawde nie spodziewalem ze skonczy w srodku sezonu, ale juz w tych mezcach LM wygladala na bardzo zgaszona..powodzenia w juesej! przynajmniej Yumilka ma pewne miesjce w 6 hehe
Ttom
2013-01-07 12:01:01

pewnie po to Karpol sciągał Yumilkę - zeby było komu zastąpic Zenie. W ostatnim meczu Ruiz zagrała od poczatku, zdobyła 4 punkty, w przyjeciu 6 bledów. Estes ostatnio moze nie atakowala rewelacyjnie (2/24 w meczu z Omiczką), ale przyjecie bylo na wlasciwym poziomie.
estranged
2013-01-07 11:58:35

Kurna nie... wielka szkoda. Duże osłabienie Urałoczki, ciekawe jak teraz będą grać.
lfc88
2013-01-07 11:52:12

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X