Przegląd Prasy Zagranicznej - Rosja

2012-10-15 11:29:19
0 komentarzy
qwe

Wznowienia karier, operacja, wywiady, wyniki - przegląd prasy, czyli co działo się w Rosji w minionych tygodniach.

W miniony czwartek rozgrywki rozpoczęła żeńska Superliga. Wyniki pierwszej kolejki:

 

Sewierstal Czerepowiec - Dynamo Krasnodar 2:3 (26:28, 25:15, 25:21, 20:25, 12:15)
Fakieł Nowy Urengoj - Dynamo Moskwa 1:3 (25:17, 9:25, 27:29, 18:25)
Zarzecze Odincowo - Tjumień TjumGU 3:2 (21:25, 19:25, 25:22, 25:17, 15:13)
Ufimoczka - Dynamo Kazań 0:3 (10:25, 17:25, 16:25)
Urałoczka Jekatierinburg - Jenisej Krasnojarsk 3:0 (25:17, 25:23, 25:17)
Omiczka Omsk - Proton Bałakowo 3:0 (25:21, 25:13, 25:19)




Jelizawieta Tiszczenko, była reprezentantka Rosji grająca na pozycji środkowej bloku, postanowiła po czterech latach przerwy wznowić karierę. W 2002 roku została wybrana najlepszą atakującą na świecie. Tiszczenko występować będzie na pozycji atakującej w szwajcarskim klubie VBC Cossonay.

 

 

 

W sobotę, 6 października, odbył się mecz sparingowy pomiędzy Rabitą Baku i Eczacibaşi Vitra Stambuł. Słynna rosyjska siatkarka, Ljubow Sokołowa, wystąpiła w tym spotkaniu pod nazwiskiem Fenucciova. W internecie pojawiło się wiele plotek na ten temat. Większość siatkarskich portali na świecie zadawało sobie pytanie: "Czy gwiazda reprezentacji Rosji po raz kolejny zmieniła partnera?". Jak się okazało siatkarka zrobiła to dla upamiętnienia zmarłego dziadka. Bowiem Fenucci to panieńskie nazwisko jej matki.   

 

 

 

Fot. 1. Sparing Eczacıbaşı VitrA Stambuł - Rabita Baku (fot. voleybolmagazin.com).

 

 

 

W rozmowie z jednym z rosyjskich portali trener Dynama Moskwa, Swietłana Ilić opowiedziała o początkach pracy w klubie i celach zespołu.

 

 

Swietłana, masz za sobą cztery tygodnie pracy z zespołem. Jak było, czego zdążyłaś się o nim dowiedzieć?


Zazwyczaj, gdy zespół rozgrywa kilka sparingów w krótkim czasie, ma się już jakąś wizję. Jednakże nie skupiam się tylko na tym. Dla mnie osobiście te cztery tygodnie minęły na plus. Z formy zespołu byłam zadowolona. Podoba mi się w nowym miejscu, z drużyną łatwo się pracuje - mam na myśli zawodniczki i cały sztab szkoleniowy. Zaczęłam pracować w momencie, gdy Dynamo było w bardzo trudnym okresie. Mogłoby się wydawać, że będzie bardzo ciężko nawiązać komunikację, ale, o dziwo, wszyscy starali się mi w tym pomóc. Dla mnie to było bardzo ważne. Kiedy wszyscy członkowie zespołu angażują się z absolutnym oddaniem w codzienną pracę, to jakość treningów, a co za tym idzie forma, poprawiają się. Widzę, że z tygodnia na tydzień, z każdym treningiem, forma zespołu wzrasta.


Gdzie i w jaki sposób uczyłaś się rosyjskiego?


Wszystko dzięki siatkówce. Moje pierwsze spotkanie z rosyjskim miało miejsce, gdy moim trenerem w Chorwacji był Nikołaj Karpol. Od tego czasu, aż do końca mojej kariery zawodniczej, występowałam w zespołach z rosyjskimi siatkarkami lub prowadzonymi przez rosyjskich trenerów. Przy okazji, w 2003 roku występowałam Zarzeczu Odincowo.  

 


W jakich język mówisz?  


W tej chwili mówię tylko w siedmiu językach (śmiech). Czasem się mylę, ale ogólnie jest w porządku.



Czy łatwo było opuścić zespół, w którym spędziłaś ostatnie trzy sezony? W rzeczywistości miałaś ważny kontrakt.


Tak, w tym czasie miałam kontrakt z Volero. Kiedy klub otrzymał ofertę z mojej agencji menadżerskiej SB Community, pierwszą reakcją był ogromny szok. Jednak klub Volero jest w Europie znany - wychował wiele wspaniałych zawodniczek, które później grały w wielu klubach na całym świecie. W tym przypadku decyzja nie należała tylko do mnie. Pragnę wyrazić moją wdzięczność dla agencji i prezesa klubu, ponieważ decyzja nie była łatwa. Praktycznie rzecz biorąc, 10 dni przed rozpoczęciem mistrzostw zespół pozostał bez trenera, który prowadził go przez trzy lata.

Jeśli chodzi o mnie t
o wielki zaszczyt, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że jestem młodym trenerem, a właściwie dopiero zaczynam karierę trenerską. Będę miała okazję pracować z najlepszymi w Europie. Jednocześnie żałuję pozostawienia Volero, gdzie spędziłam trzy fantastyczne sezony, ale ta szansa mogłaby się nie powtórzyć. Trudno było mi opuścić zespół przed rozpoczęciem sezonu, ale jestem pewna, że mój następca będzie osiągał stawiane przed nim cele.

 


Czy praca z Dynamem Moskwa nie będzie miała negatywnego wpływu na pracę z reprezentacją Szwajcarii?


Ogólnie rzecz biorąc praca trenera drużyny narodowej praktycznie nie pokrywa się z pracą trenera w klubie, bo są w różnych okresach. Drużyna rozpocznie przygotowania do Mistrzostw Europy w maju. Zakładam, że do tego czasu moje obowiązki w klubie dobiegną końca. Myślę, że jedno nie będzie zagrażać drugiemu. Poza tym, ja pracuję z drużyną narodową Szwajcarii już dwa i pół roku. Sztab szkoleniowy się nie zmienił, więc żadne nowe funkcje nie będą wprowadzane. W ciągu tygodnia będę w stanie uzyskać informacje na temat interesujących mnie zawodniczek. Nie widzę żadnych większych problemów.



Czujesz różnicę pracy z Rosjanami? Jednak mentalność rosyjska i szwajcarska różni się…


Oczywiście, każdy naród ma własną mentalność, różnica jest ogromna. Jednak po raz kolejny, w tym przypadku, miałam szczęście, bo rosyjska siatkówka towarzyszyła mi praktycznie przez całe życie. Teraz nie czuję ogromnej różnicy w pracy. Pomaga mi moje doświadczenie. Jeszcze jedna rzecz, o której należy pamiętać: trener powinien spróbować jak najszybciej zrozumieć naturę każdego ze swoich zawodników i zespołu jako całości w celu prawidłowego organizowania pracy. W tym przypadku nawet narodowość nie jest aż tak ważna. Oczywiście, jest wiele drobnych różnic, ale zasadniczo mentalność na tym najwyższym siatkarskim poziomie jest taka sama.

 

 

 

 Fot. 2. Aleksandr Korniejew (fot. sportbox.ru).

 

 

 

Zasłużony Mistrz Sportu Aleksandr Korniejew postanowił zakończyć karierę siatkarską. Powodem zakończenia kariery jest kontuzja, która nie pozwala na grę na wysokim poziomie. Korniejew jest pięciokrotnym mistrzem Rosji, zdobywcą Pucharu Rosji, zwycięzcą Ligi Mistrzów, wielokrotnym zwycięzcą Ligi Światowej, brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

 

 

 

Środkowy Zenitu Kazań i reprezentacji Rosji, Aleksander Wołkow, pomyślnie przeszedł operację kontuzjowanego kolana. Zawodnik wrócił już do Kazania, gdzie będzie przechodził rehabilitację. Przerwa w grze potrwa około sześciu miesięcy. 

 

 

 

Trener Fakieła Nowy Urengoj, Ferdinando De Giorgi, po pokonaniu przez jego zespół Lokomotiwu Charków 3:1 przyznał, że w działaniach jego podopiecznych jest zbyt wiele przypadkowości.  

- Zdobyliśmy trzy punkty - jest to pozytywny wynik, ale w naszej grze było zbyt wiele przypadków, jest daleka od ideału. Mamy teraz okazję do cięższej pracy, którą na pewno będziemy realizować.

Jak po porażce z Iskrą Odincowa wierzyłem, że nie był to wypadek, tak po tym zwycięstwie nie uwierzę, że jesteśmy mistrzami. Mamy przed sobą grę z obrońcą tytułu Zenitem Kazań, a jeśli chcemy wywieźć punkty, to drużyna będzie musiała pokazać na boisku cały swój potencjał.

 

W zespole z Nowego Urengoju występuje polski rozgrywający Łukasz Żygadło.

 

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X