Z dużej chmury mały deszcz

2012-07-30 19:50:06
0 komentarzy
qwe

Niepokój wśród kibiców, występ na Igrzyskach pod znakiem zapytania. Na szczęście ta historia ma szczęśliwe zakończenie.

W ostatnich dniach, tuż przed pierwszymi meczami w Londynie do mediów docierały niepokojące sygnały o kontuzjach czołowych zawodników reprezentacji Rosji i Włoch. Zastanawiano się nad tym czy Michajłow i Zaytsev będą zdolni do gry na najważniejszej imprezie czterolecia. Tymczasem w naszej reprezentacji też nie było kolorowo, chociaż o problemach zdrowotnych Bartosza Kurka głośno się nie mówiło.

 

 

W piątek w wygranym meczu sparingowym z Bułgarią atakujący reprezentacji Rosji, Maxim Michajłow doznał kontuzji po tym jak skacząc do bloku źle wylądował na stopie. Pierwsze rokowania były pomyślne, gdyż uraz nie wydawał się być poważny. Po przeprowadzonym badaniu pojawiły się jednak wątpliwości, co do tego czy Michajłow będzie zdolny wystąpić w meczu z Niemcami. Lekarz rosyjskiej kadry wspominał o konieczności odpoczynku, który mógłby trwać jedno lub nawet dwa spotkania. W takiej sytuacji Rosjanie mieliby nie lada problem, gdyż Alekno zdecydował się zabrać do Londynu tylko jednego atakującego. Sam trener zapewniał, iż przed spotkaniem z Niemcami zrobi wszystko by Michajłowa postawić na nogi. I udało mu się tego dokonać.

 

 

 

 

Fot. 1. Atak z lewego skrzydła Maksima Michajłowa.

 

 

 

 

 

Dość duże zdziwienie towarzyszyło wielu kibicom, gdy w niedziele w wyjściowym składzie Sbornej na mecz z Niemcami znalazł się Michajłow. Rosjanie w trzech setach pokonali rywala, w dwóch ostatnich partiach nie wypuszczając go z 20 punktów. Niekwestionowanym liderem w drużynie Władimira Alekno był właśnie Michajłow. Zdobył 21 punktów, atakował z 65% skutecznością (20/31). Dołożył jeszcze asa serwisowego i znacznie utrudnił Niemcom przyjęcie. Po kontuzji nie było widać ani śladu. Michajłow grał z niesamowitą skutecznością, pewnością i wolą walki. Być może doniesienia o jego rzekomym pauzowaniu w dwóch pierwszych spotkaniach miały być tylko zasłoną dymną, zmyleniem rywala?




Fot. 2. Ivan Zaytsev w niedzielnym meczu z reprezentacją Polski.




 

Podczas czwartkowego treningu Ivan Zaytsev poczuł ból w lewym udzie. Jak wykazały późniejsze badania uraz nie okazał się groźny i nic nie stało na przeszkodzie, by włoski przyjmujący wystąpił w meczu z Polakami. Jednak kibice Azzurri mogli do czasu wyjaśnienia tej sytuacji czuć pewien niepokój.

 

W niedzielnym spotkaniu Ivan Zaytsev znalazł się w wyjściowym składzie. Zapisał na swoim koncie 13 punktów, skończył 10 z 23 posłanych do niego piłek notując 44% skuteczność w ataku. Do tego dołożył dwa bloki i asa serwisowego. Jedną z zagrywek posłał z prędkością 124 km/h.

 

 

 

Fot. 3. Atak Bartosza Kurka.

 

 

 

Podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich próżno było szukać wśród naszych sportowców Bartosza Kurka. Wiele spekulowano na temat jego absencji. Okazało się, że przyjmujący reprezentacji Polski zmagał się z problemami zdrowotnymi, a mianowicie z zatruciem pokarmowym. Nie w pełni zdrowy Kurek wystąpił jednak w meczu z Włochami i po średnich, dwóch pierwszych setach w kolejnych partiach prezentował się świetnie.

 

Zdobył 18 punktów, najwięcej w drużynie, atakował z 54% skutecznością. Do tego zapisał na swoim koncie dwa skuteczne bloki i 3 asy serwisowe. Bardzo dobrze radził sobie w przyjęciu, a zarywki Włochów nie sprawiały mu większych problemów.

 

 

 

 

Cieszy przede wszystkim to, iż ze zdrowiem wyżej wymienionych zawodników jest już wszystko w porządku. Igrzyska Olimpijskie to dla każdego sportowca spełnienie marzeń, więc ogromną tragedią byłoby złapanie kontuzji tuż przed lub w trakcie trwania tego turnieju. Najpoważniejszym wydawał się być uraz Michajłowa, jednak jak się na szczęście okazało – z dużej chmury mały deszcz. Rosyjski atakujący i Bartosz Kurek rozegrali wczoraj świetne spotkania, Zaytsev również zaprezentował się przyzwoicie. Miejmy nadzieje, że podczas tegorocznych Igrzysk obejdzie się bez poważniejszych kontuzji, a drużyny w najsilniejszych składach podniosą poziom widowiska do maksimum.

 

 

 

na podstawie statystyk z fivb.org

 

 

 

fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X