Zbigniew Bartman: Absolutnie nie czujemy się zwycięzcami tej grupy

2012-07-30 12:07:51
0 komentarzy
qwe

Wrażeniami z wczorajszego meczu podzielił się atakujący reprezentacji Polski, Zbigniew Bartman.

Polscy siatkarze odnieśli w niedzielę zwycięstwo nad reprezentacją Włoch, ale zdaniem Zbigniewa Bartmana nie jest to jeszcze szczyt możliwości zwycięzców tegorocznej Ligi Światowej

 

- Dzisiejszy mecz nie był naszym najlepszym w karierze. Stać nas na dużo lepszą grę. Wiadomo, że spotkania otwarcia są nerwowe i dla nas ten mecz był taki w pierwszym secie, mimo że na początku objęliśmy prowadzenie. Mieliśmy nawet piłkę na 6:1. Później Włosi złapali swój rytm grania, doszli nas. Niestety, troszeczkę na własne życzenie przegraliśmy tego pierwszego seta - powiedział Zbigniew Bartman.


 

 

W pierwszym secie rywale bardzo mocno zagrywali.

 

- Nie da się non stop zagrywać przez cały mecz z prędkością 120-130 km/h. Oni uderzali mocno w pierwszej partii, ale nasi przyjmujący odebrali wiele takich bomb, lecących z dużą prędkością - dodał atakujący reprezentacji Polski.

 

 

 

W kolejnych setach polski zespół złapał swój rytm grania i pokazał dobrą siatkówkę.

 

- W trzecim secie zaprezentowaliśmy swój charakter. Nie odpuściliśmy na moment, nawet gdy przegrywaliśmy i trzeba było gonić Włochów. Za czwartego seta należy złożyć wielkie wyrazy uznania i pokłony moim kolegom. Często w siatkówce jest tak, że jak się wysoko prowadzi, to traci się koncentrację i przegrywa ważne sety. My zachowaliśmy koncentrację w czwartej partii od początku do samego końca - podkreślił Bartman.

 

 

 

Kolejnymi rywalami polskich siatkarzy będą zespoły Bułgarii, Aregntyny, Wielkiej Brytanii i Australii.

 

- Absolutnie nie czujemy się zwycięzcami tej grupy. Do końca rywalizacji w tej fazie trzeba rozegrać cztery mecze. Nikogo nie można zlekceważyć. W siatkówce jest łatwo sprowadzić na ziemię takich, co noszą głowę w chmurach. Teraz zaczynamy już myśleć o drużynie Bułgarii i będziemy koncentrować się, żeby zagrać jeszcze lepiej - powiedział atakujący polskiego zespołu.

 

 

 

A co Bartman sądzi o atmosferze na trybunach?

 

- Czuliśmy się jak w halach w Polsce. Bardzo fajnie, że nasi kibice dopisali, ale powiem może troszkę nieskromnie, przyzwyczaili nas do tego. Niezależnie, gdzie gramy zawsze nas wspierają i to widać na boisku. Taki doping dodaje nam skrzydeł - stwierdził Bartman.




fot. fivb.org


Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X