Podsumowanie dwóch tygodni zmagań World Grand Prix

2012-06-18 11:30:00
23 komentarzy
qwe

Po dwóch tygodniach na czele tabeli znajdują się reprezentacje USA i Chin. Jak na ich tle wypadły pozostałe zespoły i jak zaprezentowały się Polki?

Po dwóch weekendach zmagań bezapelacyjnie najlepiej zaprezentowały się Amerykanki, które straciły tylko dwa sety, zostawiając w pokonanym polu Niemki (dwukrotnie), Brazylijki (w Sao Paulo i już w pełnym składzie), Włoszki, Dominikanki oraz Tajwan. Trener reprezentacji USA, Hugh McCutcheon, World Grand Prix na każdy weekend desygnował do gry bardzo mocny skład, jednak już po turnieju w Brazylii zapowiedział, że jego najlepsze zawodniczki (Lindsey Berg, Jordan Larson, Logan Tom, Destinee Hooker, Foluke Akinradewo) zostaną w kraju, by przygotowywać się do Igrzysk Olimpijskich. Mimo to, Amerykanki mają tak mocny i szeroki skład, że te zmiany mogą im nie przeszkodzić w zwycięstwie w tych prestiżowych rozgrywkach po raz trzeci z rzędu. W przyszły weekend USA zagra w Tajlnadii, gdzie zmierzy się z reprezentacją gospodarzy, a także z Serbią i Argentyną.

 

 

Chinki mają identyczny dorobek punktowy oraz bilans setów, jednak warto pamiętać o tym, że na swojej drodze miały przeciwników nie tak utytułowanych - Argentynę, Portoryko, Tajwan, Tajlandię, Koreę Południową. Wydawało się, że Polki będą stanowić dla nich poważniejsze zagrożenie, ale, jak mieliśmy okazję przekonać się w niedzielę, nic takiego nie miało miejsca.

 

 

 

Fot. 1. Foluke Akinradewo podczas turnieju WGP w Brazylii.

 

 

 

Bardzo dobrze grają jak na razie Turczynki, które przegrały tylko jedno spotkanie. I to z reprezentacją Kuby, która także radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Co ciekawe obie reprezentacje przegrały tylko... ze sobą. Turcja nie sprostała Kubie na turnieju w Korei Południowej, przegrywając 1:3, natomiast rewanż nastąpił już w Serbii, gdzie Turczynki wygrały z Kubą także w czterech setach.

 

 

Reprezentacja Brazylii również przegrała tylko jedno spotkanie (z USA), ale w aż czterech zwyciężyła dopiero po tie-breaku. Trener Jose Roberto Guimaraes do Polski przyleciał rezerwowym składem, pozostawiając większość swoich najlepszych zawodniczek na obozie przygotowawczym w Saqueramie. Pełen skład zagrał już w Sao Paulo, jednak Brazylijkom jeszcze sporo brakuje do osiągnięcia swojej wysokiej formy. 

 

 

Również Japonki nie grają najlepiej. W pierwszym turnieju oszczędzana była Yoshie Takeshita, natomiast całe dwa tygodnie Japonki grają bez swojej podstawowej libero, Yuko Sano. Do gry wróciły za to Megumi Kurihara oraz Kaori Inoue, która ostatnio zmagała się z kontuzją.

 

 

 

Fot. 2. Turczynki w Belgradzie.

 

 

 

Nie wyszedł Serbkom turniej w Belgradzie. Zdziesiątkowana kontuzjami reprezentacja Serbii zdołała wygrać jedynie z Argentyną, tracąc jednego seta, mimo wysokiego prowadzenia. Następnie przegrała z Kubą i Turcją. Wydaje się, że w tym roku jakieś fatum wisi nad podopiecznymi Zorana Terzicia. W Łodzi zarówno zawodniczki, jak i sam trener wspominali o różnych kontuzjach i chorobach, w Belgradzie na tę listę wpisana została jeszcze Stefana Veljković, która złamała palca. Wciąż nie wiadomo kiedy do gry wrócą Ana Antonijević, Ivana Djerisilo czy Sanja Malagurski.

 

 

 

Tabela po dwóch tygodniach zmagań:

 

 

Miejsce Zespół Punkty Mecze Sety

Małe

punkty

Wygr. - przegr. Wygr. - przegr. Ratio
1. USA 18 6 - 0 18 - 2 1,327
2. Chiny 18 6 - 0 18 - 2 1,292
3. Turcja 15 5 - 1 16 - 7 1,117
4. Tajlandia 14 5 - 1 16 - 6 1,171
5. Kuba 14 5 - 1 16 - 7 1,153
6. Brazylia 11 5 - 1 16 - 12 1,075
7. Japonia 10 3 - 3 12 - 10 1,063
8. Niemcy 9 3 - 3 11 - 9 1,040
9. Polska 9 3 - 3 12 - 11 1,014
10. Serbia 8 2 - 4 11 - 13 0,956
11. Portoryko 5 2 - 4 7 - 15 0,874
12. Włochy 5 1 - 5 7 - 16 0,911
13. Korea Płd. 4 1 - 5 7 - 16 0,876
14. Dominikana 4 1 - 5 5 - 15 0,829
15. Argentyna 0 0 - 6 4 - 18 0,799
16. Tajwan 0 0 - 6 1 - 18 0,705

 

 

 

Jeśli chodzi o naszą reprezentację, to chyba można ją podsumować krótko: Katarzyna Skowrońska-Dolata. Nasza gra opiera się na jednej zawodniczce, która na boisku robi w zasadzie wszystko - atakuje, broni, przyjmuje, blokuje. Jedynym słabszym elementem może być zagrywka. W statystykach Skowrońska zajmuje siódme miejsce w rankingu najlepiej punktujących (86 punktów, prowadzi Destinee Hooker - 101 punktów), 12. w rankingu najskuteczniejszych (39,8%), 13. w rankingu najlepiej broniących (2,52 obrony/set), będąc w tym elemencie najlepszą naszą zawodniczką. 

 

Brakuje nam przyjęcia, roszady na pozycji libero i zmiany robione średnio co 2 minuty wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie. Do tego najlepsza broniąca, przyjmująca i libero fazy grupowej zeszłorocznego World Grand Prix, Paulina Maj, boryka się z problemami zdrowotnymi (kolana) i nie jest w stanie pokazać pełni swoich umiejętności. 

 

 

Fot. 3. Polki w akcji.

 

 

 

Niewiele dobrego można powiedzieć także o naszym rozegraniu. Katarzyna Skorupa i Joanna Wołosz nie są i nigdy nie były mistrzyniami dokładności, a przy naszym fatalnym przyjęciu tracą niemal wszystkie swoje atuty. Gra opiera się na systemie "wszystko do Skowrońskiej". Brakuje zawodniczki, która byłaby w stanie nieco uspokoić grę.

 

Trudno zrozumieć sposób prowadzenia zespołu przez Alojzego Świderka, jego wybory czy zmiany przeprowadzane w trakcie spotkań. Podobnie rzecz ma się z treningami i morderczą siłownią, którą zaaplikował swoim podopiecznym tuż przed startem World Grand Prix. 



Naszą obecną formę doskonale obrazują ostatnie piłki z meczu z reprezentacjami Chin i Włoch. Krótki zryw, ofiarna walka, a później prosty, głupi błąd, który niweczy całą pracę.



Przed nami jeszcze jeden turniej. Polki zagrają na Tajwanie, gdzie po raz drugi spotkają się z gospodyniami, a następnie Dominikaną i Włoszkami. 

Z Tajwanem nie powinniśmy mieć problemów, Dominikanki grają w tym roku wyjątkowo słabo, więc jest okazja zrewanżować się za zeszłoroczne porażki. Szanse na awans do Final Six wciąż są, pytanie tylko czy polska reprezentacja będzie umiała je wykorzystać.




fot. fivb.org

Zaloguj się aby dodać komentarz:

bobaas, znajdź sobie osobę do gloryfikowania i sobie pisz, na co regulamin tego forum Ci pozwoli. Omijaj, bo tak trzeba, nawet wówczas, gdy prawda Ci się nie podoba.Jeżeli nie potrafisz czytać między wierszami, to Twoje braki i zrób z nimi co chcesz. Amen.
Perła
2012-06-20 14:38:17

Jeśli tylko bedziesz pisać prawde, bez dorabiania teorii, by kogokolwiek gloryfikowac, tym samym probujac dopiec innym ti wtedy bede je omijal szerokim lukiem
bobaas
2012-06-20 11:48:48

Doskonale wiem, jakie granice mnie obowiązują. Proszę mi nie imputować zachowań, które z założenia są mi obce. Proszę tylko, byś nie komentował/a moich postów, bo wszystko sprowadzasz do jednego. Ja Twoje wypowiedzi omijam, nie przeszkadzają mi. Z pewnością się lepiej poczujesz kiedy zrobisz tak samo.
Perła
2012-06-19 21:41:55

Ale ja też ;) Nie mniej jednak wszystko ma swoje granice xd
bobaas
2012-06-19 19:42:53

ale przecież tu sami fanatycy prawie, ja także do nich należę :)))
estranged
2012-06-19 19:02:26

Estra ja wyganiam jej fanatyzm xd Nie osobę ;p
bobaas
2012-06-19 18:49:06

bobaas, ja Ciebie bardzo proszę, ale z forum, portalu czy skądkolwiek tutaj to Ty mi nikogo nie wyganiaj :)
estranged
2012-06-19 18:12:31

Perła a Ty z daleka od forum ze swoim fantazyzmem ;p
bobaas
2012-06-19 17:34:18

\"Obiektywnie proszę pisać samemu, a później mieć pretensje, że ktoś jest nieobiketywny w stosunku do Maj, w dużej mierze by zrobić Ci na złość ;\"
Mnie na złość... Szczyt wnioskowania. Do przedszkola z takim rozumowaniem, a z daleka ode mnie.
Perła
2012-06-19 11:51:10

taa i skonczy się jak w zeszłym roku. wystarczyło pokonać słabe Chinki, bodaj i w tie-breaku. Cala reszta ułozyła się pod nas. jak wyszlo może przypominać nie będe. niespecjalnie wierzę w ten awans, ale bardzo ciekawi mnie ewentualne tlumaczenie Mamuta. co tym razem zawiodło? brak ABW? duchota w Foshan? czy zmęczenie po Ankarze? Swiderek nie zrealizował jeszcze zadnego z postawionych przed nim celow i zanosi sie na to, ze polegnie na kolejnym. tylko kogo to tak naprawdę interesuje, skoro kontrakt ma do 2014 r.
estranged
2012-06-19 10:39:43

Z moich rachunkow wynika, ze musimy wygrac wszystko za 3 punkty. Kubanki albo Tajki nie moga zdobyc wiecej niz 3 pkt, w sumie to mozliwe w przypadku Kuby. Tajlandia z pewnoscia ugra wiecej. Jest tez opcja taka by Brazylia zatrzymala sie na nie wiecej niz 17 pkt. Japonki nie moga miec kompletu punktów, Niemki najlepiej też.
Generalnie pewnie będziemy mieli wszystko w swoich rekach, ale w 9 pkt nie wierze.
bobaas
2012-06-19 10:30:45

wirnik,
nasz awans leży nie tylko w naszych rękach. Polki na pewno pokonają Tajwan za 3 punkty, następny rywal to Dominikana, która jak na razie potrafiła wygrać tylko jedno spotkanie i prezentuje się iście fatalnie. Wszystko rozstrzygnie się w ostatnim meczu z Włoszkami. Jeśli wygramy wszystkie mecze to nasz los leży w rękach innych. W ogólnym skrócie Kubanki i Chinki muszą ograć Brazylijki a Turczynki - Japonki i Niemki. Mamy realne szanse tylko i wyłącznie na miejsce szóste, lecz to jest bardzo ciężkie zadanie.
WZP
2012-06-18 23:09:54

Mam pytanie. Co musi się stać by nasze awansowały do f6. Oprócz tego że muszą wygrać 3 mecze za 3. Tylko błagam was nie piszcie już że gramy tak okropnie. Możemy grać jak dziewczyny z podstawówki ważne żeby były wyniki . Takie jest moje zdanie. Musi minąć jakiś czas aby się zgrały . Wy chcecie żeby grały już w tym momencie jak chinki amerykanki czy brazylijki. Awans do finałów da naszym pewność siebie. Wtedy będą wiedziały że osiągnęły sukces. Gdyby one przeczytały te komentarze to by pewnie odeszły z reprezentacji . Także przestańcie narzekać jak stare baby a zacznijcie kibicować naszym złotkom
wirnik
2012-06-18 22:09:02

Płakać mi się chce kiedy oglądam mecze naszych dziewczyn ze światową czołówką. Powiem tak, to fajnie kiedy atakująca jest w stanie stanąć z koleżankami, nominalnymi przyjmującymi, do przyjęcia i przyjmować we 4, taki męski Michajłow, ale budowanie zespołu na przyjmującej atakującej, która de facto przyjmuje lepiej od koleżanek wiedzie w ślepy zaułek. Kiedy w reprezentacji była Werblińska i Kaśka czasem przyjmowała to wyglądało to naprawdę spoko, ale teraz... dramat. Czy w Polsce nie ma substytutu Anny Werblińskiej? Nie rozumiem czemu Świderek bierze się za szkolenie młodej środkowej jak przyjmować nie ma komu.
WZP
2012-06-18 21:34:28

Wiem, ze Maj ma promlemy z kolanem :) Ja o jej nic nie napsiałem to po pierwsze :) Chodzi mi tu przede wszystkim o to, że zdorwe zawodniczki czyli Strasz grają od KSD gorzej w obronie jak i cały zespół. Wiem, że Maj jakby była w najwyższej formie i bez kontuzji to byłaby w czołowej 5 zawodniczke WGP. Dodam tylko tyle, że napisałem dlaczego skrzydłowe można dobrze wszykolić w innych krajach jak Brazylia i Włochy, a reszta to jest przepaść. A po za tym wszyscy mówili, że KSD jedzie do Chin dobrze zarobić i nic więcej a okazuje się, że jest naszą najlepszą zawodniczką niemal we wszystkich elementach. (obrona, przyjęcie I powtórzę, że jak Maj byłaby w formie to miałaby obrony na set na poziomie 3-4.. Czyli jak na libero to mieściłaby się w czołówce. Na razie KSD jest najlepszą zawodniczką broniącą i tyle. To nie wiem po co Maj gra w kadrze z kontuzją to lepiej dac szansę takiej Medyńskiej, bo potem każdy broni jej bo gra z kontuzją. Niech się dziewczyna wyleczy i potem bd grała bo to ona ma być 1 libero za 4 lata na IO.
bokersik
2012-06-18 20:42:08

« Poprzednia 1 2 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X