Alfabet i liczby Sebastiana Świderskiego

2012-06-07 12:41:41
2 komentarzy
qwe

Zapraszamy do lektury krótkiego podsumowania kariery zawodniczej Sebastiana Świderskiego.

A jak ambicja - w walce na boisku, w walce o zdrowie i o powrót po kontuzji.


B jak billboard przy Rondzie Górczyńskim w Gorzowie Wielkopolskim. Przyjaciele Świderskiego umieścili tam napis mający podnieść go na duchu po kontuzji ścięgna achillesa, której doznał w towarzyskim meczu reprezentacji Polski i Bułgarii w 2009 roku.


C jak centymetry, których, jak twierdzili niektórzy, w tym sam zainteresowany, brakowało we wzroście Świderskiego. Ostatecznie jednak te 191,5cm okazało się być jednymi z cenniejszych w polskiej siatkówce.



Sebastian Świderski

Fot. 1. Atak w czasie meczu z Egiptem rozgrywanego

w ramach Mistrzostw Świata w 2006 roku (fot. fivb.org).



D jak debiut, czyli Sebastian Świderski po raz pierwszy kapitanem polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Europy w 2007 roku.


E jak europejski czempionat w roku 2005, podczas którego był jednym z liderów reprezentacji, która była mocno krytykowana przez środowisko siatkarskie.


F jak Fart Kielce, czyli pierwszy klub, z którym Świderski związał się nie jako zawodnik, lecz jako trener.



Sebastian Świderski

Fot. 2. Sebastian Świderski w roli szkoleniowca kieleckiej drużyny (fot. fart.kielce.pl).



G jak Gorzów Wielkopolski – tam zaczynał siatkarską karierę i tam też chciał ją skończyć. Niestety, to drugie Świderskiemu się nie udało.


H jak hymn narodowy, którego podczas spotkań reprezentacji mógł słuchać prawie 300 razy.


I jak indywidualne wyróżnienia, najczęściej dla najlepiej atakującego zawodnika.


J jak juniorzy, czyli złote pokolenie rocznika ’77 i ’78 – Sebastian Świderski z kolegami sięgnęli po Mistrzostwo Europy Juniorów w 1996 roku, a następnie po Mistrzostwo Świata Juniorów w 1997.


K jak Kędzierzyn-Koźle. Najpierw był Mostostal i trzy świetne sezony zakończone zdobyciem tytułu Mistrza Polski, następnie powrót do drużyny ZAKSY po latach spędzonych we Włoszech i srebra Mistrzostw Polski oraz Pucharu CEV. Po krótkiej przerwie Świderski ponownie wróci do Kędzierzyna i zajmie miejsce na ławce trenerskiej obok Daniela Castellaniego.


L jak Liga Światowa – ze Świderskim w składzie Polacy m. in. po dwa razy zajmowali miejsca siódme, piąte i czwarte, czterokrotnie biorąc udział w turnieju finałowym. Medalu tych rozgrywek Świderski się jednak nie doczekał.


M jak Martin Lebl, Czech, z którym Świderski spędził po tej samej stronie siatki 7 sezonów w Serie A.


N jak „Nie poddam się!”, czyli walki z kontuzjami – naderwaniami mięśni, urazami kręgosłupa, barku, achillesów. Ostatniego starcia nie zwyciężył, uraz kolana zmusił go do podjęcia decyzji o zakończeniu kariery.


O jak ofensywa, czyli to, w czym Świderski był najlepszy. Jego dynamika, skoczność i niesamowita energia, które można było podziwiać godzinami...



Film 1. Najlepsze akcje Sebastiana Świderskiego.



P jak pożegnanie z kibicami w katowickim Spodku. Komentarz jest chyba zbędny...


R jak RPA Perugia, czyli pierwszy zagraniczny klub Świderskiego, który pomógł mu rozwinąć umiejętności i zyskać nowe spojrzenie na siatkówkę.


S jak sukces, czyli 2006 rok, najlepszy z tych spędzonych w reprezentacji – srebrny medal Mistrzostw Świata i bardzo dobra gra podczas Ligi Światowej.


T jak technika, która w połączeniu ze skocznością i siłą stanowiła na parkiecie niebezpieczną broń.


U jak uśmiech, o który trudno, gdy mając w pamięci oczekiwania kreowane przed turniejem finałowym Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, odbiera się jedynie nagrodę dla najlepiej atakującego zawodnika.


W jak waleczność, której mu nigdy nie można było odmówić, wszak nie bez powodu nazywany był "Małym Rycerzem".


X jak wielka niewiadoma, która towarzyszyła każdej poważnej kontuzji Sebastiana. Najwięcej nerwów targało nami po zerwaniu achillesa w 2009 roku i urazie kolana w 2010 roku.


Y jak "yyy...?", czyli chwila zwątpienia, jaka z pewnością ogarnęłaby niejednego kibica, który usłyszałby od kogoś złe słowa o Sebastianie Świderskim.


Z jak Zagumny, czyli Paweł Zagumny, który zadedykował swój złoty medal Mistrzostw Europy przyjacielowi z boiska, Świderskiemu.

 

 

Sebastian Świderski

 Fot. 3. Świderski jako zawodnik Perugii.

Na zdjęciu z Andreą Zorzim (fot. umbriavolley.it).

 

 

1 - jedynym medalem wywalczonym z seniorską reprezentacją było srebro Mistrzostw Świata w 2006 roku. Jedynym, ale jakże cennym.

 

3 - tylu zawodników zdobywało ze Świderskim złote medale Mistrzostw Europy Juniorów i Mistrzostw Świata Juniorów, by po latach znów stanąć razem na podium ze srebrnym medalem Mistrzostw Świata na szyi. Byli to Paweł Zagumny, Piotr Gruszka i Grzegorz Szymański.

 

5 - dwukrotnie piąte miejsce zajmował z polską reprezentacją na Igrzyskach Olimpijskich – w Atenach i Pekinie. I w 2004, i w 2008 roku wyniki te zostały uznane za rozczarowanie.

 

5 - tyle zwycięstw w krajowych pucharach ma na swoim koncie.

 

7 - z tyloma trenerami miał okazję współpracować w seniorskiej reprezentacji.

 

7 lat spędzonych na włoskich parkietach, początkowo w barwach Perugii, a następnie Maceraty, zaowocowało dwoma Pucharami Włoch, Superpucharem Włoch, wicemistrzostwem i brązowym medalem Mistrzostw Włoch.



Sebastian Świderski

Fot. 4. Świderski w barwach Maceraty (fot. lubevolley.it)

 

 

13 – numer na koszulce, który towarzyszył mu przez większość kariery i z którym kojarzy go chyba każdy kibic siatkówki.

 

14 – tylu siatkarzy, grających jeszcze w poprzednim sezonie w Serie A, miało okazję pracować ze Świderskim w jednej drużynie.

 

24 – tyle spotkań rozegrał w debiutanckim sezonie 2003/2004 w lidze włoskiej jako zawodnik Perugii. Już w kolejnym roku występował w każdym spotkaniu swojej drużyny i notował świetne osiągi – atak na poziomie blisko 57% i ponad 48% perfekcyjnego przyjęcia.

 

41 – największa liczba ataków wykonanych podczas jednego meczu w czasie gry w Serie A.

 

72. Plebiscyt Przeglądu Sportowego na Najlepszego Sportowca Polski, w którym Świderski zajął trzecie miejsce.

 

212 – tyle meczów rozegrał we włoskiej lidze, wygrywając 121 z nich.

 

298 spotkań w biało-czerwonych barwach i 7. miejsce w historii pod względem liczby rozegranych meczów.

 

1996 – rok, w którym Świderski po raz pierwszy wystąpił w koszulce z orłem na piersi.



Video. 2. Pożegnanie Sebastiana Świderskiego w katowickim Spodku.



video: youtube.com

fot. Tomasz Kubicki/fart.kielce.pl

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Z ZAKSĄ nigdy mi po drodze nie było, ale za Świdra trzymam kciuki, niech mu się wiedzie jak najlepiej.
Lineczka
2012-06-08 12:46:12

Wielki Zawodnik, mam nadzieje że zostanie też wielkim trenerem.
fanuel
2012-06-08 08:44:15

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X