Bułgarskie "Modły o sukces", odcinek trzeci: Kapitan opuszcza statek jako ostatni

2012-05-15 18:29:42
1 komentarzy
qwe

Bułgarska telenowela nabiera rozpędu. Jeden z głównych bohaterów postanowił zejść ze sceny...

W trzecim odcinku bułgarskich "Modłów o sukces" dramaturgia sięga poziomu krytycznego. Ten, który miał być zbawicielem bułgarskiej reprezentacji, odmówił powrotu na stanowisko szkoleniowca. Silvano Prandi ogłosił swą decyzję w komunikacie prasowym.

 

 


"Piszę ten komunikat prasowy aby poinformować, że podjąłem nieodwołalną decyzję o odmówieniu zajęcia ponownie stanowiska trenera Bułgarów. Po kilku dniach rozważyłem propozycję i doszedłem do wniosku, że nie ma spełnionych minimalnych wymogów interakcji i porozumień, które pozwoliłyby mi na wykonanie rozsądnie mojej pracy. Dziękuję wszystkim, dziękuję wszystkim tym, którzy podeszli z uznaniem do mojej pracy i zaproponowali mi stanowisko trenera. Życzę z całego serca reprezentacji Bułgarii powodzenia w przyszłych meczach.

Z uszanowaniem,

Silvano Prandi"

 




Trwa ustalanie czy odmowa Prandiego ma coś wspólnego z restrykcjami dotyczącymi czasu poświęconego na sen.



Tymczasem do fabuły zostaje wciągnięty kolejny bohater, potencjalny kandydat na nowego szkoleniowca. Były reprezentant Bułgarii, Plamen Konstantinov, znany jest naszym kibicom głównie jako pierwszy siatkarz, który dostąpił zaszczytu otrzymania czerwonej kartki na parkietach PlusLigi (w czasach, kiedy czerwone kartki były bardziej skuteczne i popularne niż śmianie się w nos) oraz pozbycia się Łukasza Kadziewicza z Surgutu na rzecz swojego rodaka Todorova.

Obecny szkoleniowiec rosyjskiego Gazprom Surgut był na liście potencjalnych kandydatów podobno od pamiętnej soboty, jednak cała uwaga mediów i bułgarskiej federacji skupiona była na Prandim. Podobno jednak propozycja objęcia stanowiska trenera Bułgarów w przypadku przegranej w tych kwalifikacjach pojawiła się już przed turniejem. Zatem do akcji włącza się wątek spisku!


Warto się zastanowić czy Konstantinov nie jest zaginionym potomkiem jednego z działaczy bułgarskich, którzy wraz z komitetem olimpijskim w latach 50. w Sofii przyłączyli siatkówkę do grona dyscyplin uprawianych na Igrzyskach? Teraz, w tym dramatycznym momencie (nie żeby spowodowanym na własne życzenie...) odbierze swe dziedzictwo i ocali Bułgarię? 

 



W akcie solidarności zarówno z trenerem Radostinem Stoychevem oraz kolegą z boiska Matey'em Kaziyskim możliwość odejścia z drużyny rozważa rozgrywający Andrey Zhekov. Osobiście, nie jesteśmy pewni czy to osłabiłoby czy raczej wzmocniło drużynę…


Vladimir Nikolov nie ma zamiaru brać przykładu z kapitana Schettino i chce opuścić statek jako ostatni.
"Nie wiem czy jestem osobą, która musi ich przekonać do pozostania w drużynie. Jestem jedynie kolegą z boiska. Jeśli nie chcą pozostać, by walczyć o Igrzyska, jeśli nie chcą pozostać dla tysięcy fanów, którzy ich kochają, nie sądzę, bym był zdolny, by ich przekonać" - mówi Bułgar.




Kto przejmie reprezentację Bułgarii? Czy Plamen Konstantinov będzie odpowiednim kandydatem? Czy Matey i Andrey przezwyciężą chwile wątpliwości i zostaną w drużynie? Czy Vlado Nikolov zdoła utrzymać statek na wodzie? Kiedy pojawi się wątek miłosny?


To wszystko w kolejnych odcinkach bułgarskich "Modłów o sukces"!




fot. cev.lu

Zaloguj się aby dodać komentarz:

No i dzisiaj będziemy mieli pewnie czwarty odcinek: Do modłów przyłączy się premier Bułgarii - Bojko Borisow. Żeby jego modły były skuteczne, spotka się z Radostinem Stojczewem i poradzi się go, jak się ma modlić, aby sytuacji panująca w kadrze Bułgarii się unormowała.
dx
2012-05-16 07:39:51

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X