Przegląd Prasy Zagranicznej - Włochy

2012-05-05 09:40:00
4 komentarzy
qwe

Wywiad z byłą już gwiazdą Trentino, transfery, awanse oraz taktyczne rewelacje w meczach sparingowych, czyli co się działo w ostatnim tygodniu na Półwyspie Apenińskim.

 

Zespół Banca Reale Yoyogurt Giaveno zajął pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym Serie A2, pokonując w ostatnim spotkaniu Puntotel Sala Consilina 3:0 (25:20, 25:17, 25:19) i awansował do Serie A1. 

Giaveno w sezonie przegrało tylko 6 spotkań (z czego cztery po tie-breaku), zdobywając 73 punkty. 

 

 

 

 

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, Marcelo Abbondanza nie będzie w przyszłym sezonie trenerem MC-Carnaghi Villa Cortese. Włoski szkoleniowiec zdecydował się na zmianę klimatu i wyjazd do Azerbejdżanu, gdzie poprowadzi zespół mistrzyń kraju - Rabitę Baku. Abbondanza zastąpi na stanowisku Zorana Gajicia.

 

 

 

 

Kilka dni temu odbyła się konferencja prasowa zespołu Chateau d'Ax Urbino Volley, na której prezes klubu, Giancarlo Sacchi podkreślił, iż trwają intensywne prace nad tym, by zapewnić drużynie jak najlepszą przyszłość. Firma Chateau d'Ax w przyszłym sezonie na pewno będzie głównym sponsorem klubu. Istnieje duże prawdopodobieństwo tego, że w ciągu kilku najbliższych dni włodarze klubu podpiszą umowę z jeszcze jedną firmą.

Jeśli chodzi o sprawy sportowe, to prezes Sacchi podał nazwiska trzech kandydatów na nowych trenerów zespołu: "Po odejściu z zespołu Salvagniego, któremu jeszcze raz chciałbym podziękować za doskonałą pracę, skupiliśmy się na trzech nazwiskach - Cuello, Gasparim oraz Guidettim. Jeden z nich zostanie naszym nowym szkoleniowcem. Jeśli chodzi o zawodniczki, to mamy sporo opcji do wyboru, prowadzimy rozmowy z kilkoma siatkarkami. Biorąc jednak pod uwagę nasz budżet, chcielibyśmy zachować trzon zespołu z tego sezonu."

 

 

 

 

Zespół Chieri Torino Volley Club (którego trenerem kilka dni temu został dotychczasowy szkoleniowiec Urbino, Francois Salvagni) zaprosił do siebie na testy dwie młode zawodniczki: bułgarską środkową, Norę Bogdanovą z CSKA Sofia (rocznik 1991) oraz rosyjską atakującą, Natalię Dumczewą (rocznik 1992). Obie siatkarki mają pojawić się w klubie we wtorek.

 

 

 

 

Reprezentacja Włoch rozpoczęła w niedzielę pierwsze zgrupowanie, które potrwa do 18 maja.

W centrum sportowym "Giulio Onesti" w Rzymie spotkało się 15 zawodniczek: J. Barazza, P. Croce, C. Barcellini, L. Camera, R. Folie, C. Costagrande, M. De Gennaro, S. Ortolani, V. Diouf, F. Piccinini, N. Signorile, A. Gennari, G. Pisani, I. Sirressi, P. Cardullo oraz I. Sorokaite.

 

W tym tygodniu dołączą do nich: M. Guiggi, L. Bosetti, C. Bosetti, A. Del Core, V. Arrighetti. 





Osmany Juantorena

Fot. 1. Osmany Juantorena (fot. camagna.it).





Osmany Juantorena na pewno wyjedzie do Rosji. Kubańczyk potwierdził to w rozmowie z dziennikarzem Adelio Pistellim.


- "To prawda, na pewno odchodzę. W ostatnim dniach doszły do mnie pogłoski, że się rozmyśliłem. Prawdą jest, że włodarze Trento próbowali odwieść mnie od mojej decyzji, ale nic z tego nie wyszło. Podpisałem kontrakt i w nowym sezonie zagram w Kazaniu."



Juantorena w przyszłym tygodniu wylatuje do Kataru, gdzie, podobnie jak w poprzednich latach, rozegra w jednym z klubów ostatnią fazę sezonu.
Pomimo kilku lat sukcesów, Kubańczyk był rozczarowany ostatnim spotkaniem, jakie rozegrał w barwach Trentino.


- "Chciałem wygrać ostatni tytuł, ale wiecie co się wydarzyło. Pamiętam wszystko, każdy moment. Pamiętam adrenalinę buzującą w moich żyłach i pragnienie, by zdobyć dla fanów Trentino scudetto oraz ból łydki, którzy przyprawiał mnie o dreszcze."



W chwili obecnej siatkarz czuje się już dobrze. To nie była poważna kontuzja, ale dokuczliwe skurcze, których na koniec wyczerpującego sezonu nie dało się uniknąć. Wszystko to Osmany ma już za sobą i w ostatnich dniach trenował normalnie. Nie zapomina jednak, że na drodze do ostatniego tytułu z włoskim klubem największym przeciwnikiem był ból łydki.
Nie mogło zabraknąć pytania o to, dlaczego Juantorena pozostał w tym stanie na boisku w trakcie meczu. Kubańczyk zgodził się wyjaśnić sprawę.


- "Trener pozwolił mi na grę przez cały mecz. Dopiero w najbardziej istotnym momencie 5. seta, kiedy pojawił się ból i widziałem, że sztab chce wpuścić w moje miejsce Filippo Lanzę. Wolałem jednak zostać na boisku niż zrzucać na młodszego kolegę taką odpowiedzialność. Chciałem również pomóc drużynie do ostatniej piłki. Byłem też wściekły na niektóre decyzje sędziów, zwłaszcza w trzecim secie. Dlatego byłem bardzo zdenerwowany w trakcie przerwy wziętej przez trenera, ale mimo to chcę zatrzymać jak najmilsze wspomnienia. Gdybym tylko mógł powtórzyć mecz z Maceratą, gdybym wtedy w piątym secie poszedł do kwadratu dla rezerwowych…"



Juantorena wie, że wygrał z Trentino każdy możliwy tytuł, lecz chciał zakończyć swą przygodę we Włoszech w zupełnie inny sposób. Udowodnić, że to, o co go posądzano w trakcie Final Four w Polsce, nie było prawdą.


- "Nie wierzyłem, kiedy ktoś powiedział mi i kiedy później przeczytałem, że mógłbym grać słabiej dlatego, że po drugiej stronie siatki stanęła moja przyszła drużyna. Proszę mi wierzyć:  po prostu zagrałem źle. Byłem świadomy, że gram źle, być może z powodu wyzwania, jakim byli Rosjanie, drużyna w której mam grać w przyszłym sezonie. Jednak opinie, że celowo zagrałem słabiej, to było zdecydowanie za dużo. Wielu osądzało mnie po tym meczu zamiast spojrzeć na to, co do tej pory wygrałem z Trento, zamiast spojrzeć w statystyki i zobaczyć ile błędów popełniliśmy w tym meczu. Bez nich moglibyśmy wygrać to spotkanie. Oczywiście Kazań zasłużył na zwycięstwo, ale wiele punktów to była nasza wina."



Kolejne dwa lata Osmany spędzi w Kazaniu. Powrót do Rosji będzie jednak zupełnie inną historią.


- "Moje pierwsze doświadczenie (z zespołem Ural Ufa w sezonach 04/05 i 05/06 - przyp. redakcji) jest tylko wspomnieniem. Przyjechałem tam mając jedynie 19 lat. Teraz to zupełnie inna sytuacja. Mam więcej doświadczenia, wiem czego oczekiwać i czego się ode mnie oczekuje. Nie ukrywam, że kwestie ekonomiczne przeważyły przy podjęciu tej decyzji. Wydaje mi się bez sensu powtarzać, że to też jest moja praca. Gdybym tylko mógł zarabiać i jednocześnie bawić się na Kubie, proszę mi wierzyć, w życiu nie opuściłbym domu. Pożegnanie się z Włochami, tym pięknym, przyjaznym krajem to nie są tylko słowa, bo odczułem to wszystko na własnej skórze."






Wczoraj w Monzie Włosi rozegrali mecz sparingowy z reprezentacją Australii.


Włochy - Australia 3:0 (25:15, 25:17, 25:22)



Włochy: Travica (2), Parodi (7), Fei (7), Łasko (9), Zaytsev (15), Mastrangelo (4), Bari (L) oraz Papi, Kovar (3), Birarelli (1), Savani (2).

Australia: Passier (5), Edgar (6), Zignel (6), Peacock, Yudin (8), White (1), Tutton (L) oraz Roberts (5).



Włosi nie mieli większych problemów z pokonaniem rywala i mimo doniesień o problemach zdrowotnych Michała Łaski, atakujący pojawił się na boisku, a mający go chwilowo zastąpić Alessandro Fei pozostał na środku. W trzecim secie szkoleniowiec Mauro Berruto zastosował interesujący manewr, wpuszczając na boisko trzech przyjmujących (Savani - Kovar - Zaytsev), a w dwóch ustawieniach Alessandro Fei pozostał w drugiej w linii. Według obserwatorów taktyka ta osiągnęła dobry rezultat i może być zastosowana podczas turnieju w Sofii w przypadku problemów zdrowotnych Łaski.






Podczas, gdy reprezentacje przygotowują się do nadchodzących turniejów, rynek transferowy we Włoszech powoli się rozkręca. Odbywa się wiele rozmów, lecz do tej pory podpisano niewiele nowych kontraktów. Wiadomo już, że Daniele Sottile pozostanie w Andreoli Latina na kolejne dwa lata. Zawodnik, który gra w drużynie od dwóch sezonów, zdecydował się przedłużyć kontrakt. Włoch jest zadowolony z pobytu w klubie i przede wszystkim pracy z Silvano Prandim, który miał wpływ na profesjonalną karierę siatkarza. Prandi pomógł mu na początku jego drogi jeszcze w Cuneo, gdy Sottile miał 16 lat.





Pojawia się coraz więcej plotek i opcji, jakie rozważa Modena. Klub jest w trakcie przebudowy i w przyszłym sezonie będzie liczyć na mniejszy budżet. Z zespołu najprawdopodobniej odejdzie Amerykanin Matt Anderson, a w jego miejsce na zasadzie wymiany mieliby przyjść Tsvetan Sokolov i Dore Della Lunga. Modena chce zatrzymać Holendra Dicka Kooy'a i w związku z przedłużeniem umowy Nikoli Grbicia rozważa wypożyczenie Michele Baranowicza z Cuneo. Klub najprawdopodobniej opuści środkowy Marco Piscopo, rozważane jest pozostawienie Andrei Sali i trwają dyskusje dotyczące Bułgara Victora Yosifova.

Najatrakcyjniejszym "kąskiem" na włoskim rynku jest Alessandro Fei, który również mógłby trafić do Modeny, jednak być może przejdzie do Cuneo, gdzie na ławkę trenerską trafił jego szkoleniowiec z Sisley'a, Roberto Piazza.




Współautorka - Zuzanna Dulnik.



Zaloguj się aby dodać komentarz:

onaa Sisley istnieje jeszcze tylko na papierze, Roma pozostanie w Serie A, a Monza znika z powierzchni ziemi.
Zyta
2012-05-05 15:14:09

dobre wieści dla Bergamo i Busto Arsizio. Po odejsciu Nordy i Foppy, klub ma podpisać kontrakt z nowym dużym sponsorem, więc jest szansa, że sklad zostanie utrzymany. Takze Yamamay przedłuzył o rok umowę z mistrzyniami kraju.
estranged
2012-05-05 12:49:48

Tymczasem problemy finansowe mają 3 włoskie kluby -Monza,Sisley Belluno i Roma Volley.Przypadek Sisleya jest gorszy bo być może przestanie nawet istnieć.
onaa
2012-05-05 12:25:38

Świat i Włosi oszaleli! Juantorena po meczu w FF z Zenitem miał ponad 50% skuteczność! W przyjęciu też sobie radził. Jedynie zagrywka mu nie siedziała. 50% w ataku to jest słabo/źle? Powtórzę pytanie 50% u SKRZYDŁOWEGO? Źle to jest z tymi, którzy takiego profesjonalistę i walczaka jak Osmany posądzili o granie dla Zenitu - przyszłego pracodawcy. Paranoja! Bardzo się cieszę, że Juantorena odchodzi z Trentino a lepiej niż do Zenitu to nie mógł trafić. Powodzenia!
Lineczka
2012-05-05 11:29:06

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X