Przegląd Prasy Zagranicznej - Włochy

2012-03-16 11:30:00
4 komentarzy
qwe

O kontrowersjach, nagrodach, kontuzjach i nowych zawodnikach, czyli co działo się w ciągu ostatnich dni we Włoszech.

Podczas ostatniego spotkania rundy zasadniczej, w którym Scavolini Pesaro spotkało się na wyjeździe z Chieri, doszło do małych kontrowersji. Dopiero co wspominaliśmy zachowanie brazylijskich kibiców w kierunku niektórych zawodników i zawodniczek, a do podobnej sytuacji doszło w Turynie. Kibice miejscowego Chieri w trakcie meczu rzucali w kierunku Sereny Ortolani różnego rodzaju epitetami. Obelgi poleciały też w stronę szkoleniowca Pesaro, Luciano Pedulli. Jak skomentował trener Scavolini, "kibice" Chieri wyrażali w ten sposób swoje niezadowolenie z wyniku spotkania Pesaro z Riso Scotti Pavia (przegranego przez "Kolibry" 3:1). Pavia i Chieri do ostatniej kolejki walczyły o utrzymanie w lidze i zdaniem turyńskich fanów Pesaro zwyczajnie "oddało" mecz.

Serena Ortolani miała tylko jedną odpowiedź dla miejscowej publiczności - 22 zdobyte punkty, w tym 3 bloki i 5 asów.

 

Zachowanie kibiców Chieri było o tyle zaskakujące, że w przeszłości dwukrotnie otrzymywała ona nagrodę dla "najlepszej publiczności w lidze".





Dobra końcówka sezonu zasadniczego w wykonaniu Scavolini dawała szkoleniowcom i kibicom nadzieję na wyrównaną walkę w pierwszej rundzie play-off z MC-Carnaghi Villa Cortese. Tymczasem w środę Pesaro rozegrało jedno z najgorszych spotkań w sezonie. Luciano Pedulla nie krył swojego rozczarowania: "Jestem bardzo niezadowolony z podejścia zawodniczek i ich pasywnej postawy w całym meczu. Byliśmy kiepską kopią zespołu, który wcześniej wygrał z Bergamo. Villa ma w składzie klasowe zawodniczki, ale pomiędzy naszymi zespołami nie ma aż takiej różnicy, która uzasadniałaby porażkę w trzech krótkich setach. Musimy zmienić swoje nastawienie, inaczej play-offy skończą się dla nas bardzo szybko. W sobotę oczekuję zupełnie innej gry.".

Warto jeszcze wspomnieć, że w relacjach z meczu podkreślano dobrą grę Bereniki Okuniewskiej, uznaną za najlepszą zawodniczkę swojej drużyny.





Kontuzje i problemy zdrowotne dotknęły wciąż urzędujące mistrzynie Włoch - Foppapedretti Bergamo. Na urazy skarżą się: Valentina Diouf, Chiara Di Iulio (problemy z barkiem) oraz Iuliana Nucu (kolano). Z kolei z grypą walczyła kapitan Bergamo, Francesca Piccinini. Występ wszystkich zawodniczek w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym przeciwko Chateau d'Ax Urbino Volley był bardzo wątpliwy, ale ostatecznie tylko Diouf nie pojawiła się na boisku.





Dwa wyróżnienia otrzymała ostatnio jedna z najbardziej utytułowanych włoskich środkowych, Manuela Leggeri, grająca w Rebecchi Nordmeccanica Piacenza. Portal Pallavoliamo.it uznał ją za najlepszą środkową drugiej części sezonu zasadniczego. W głosowaniu trenerów oraz samych zawodniczek, Leggieri wyprzedziła Christinę Bauer z Yamamay Busto Arsizio i Christę Harmotto z LIU-JO Volley Modena.


Kapitan Piacenzy otrzymała także nagrodę dla najlepiej blokującej zawodniczki sezonu zasadniczego, zdobywając w tym elemencie 67 punktów. Drugie miejsce w rankingu zajęła Harmotto, a trzecie koleżanka Leggeri z zespołu - Laura Nicolini (63 bloki).

"Zdarzyło mi się już otrzymać taką nagrodę w przeszłości, w sezonie 2002/2003 oraz na Mistrzostwach Europy w 2001 r. Nie spodziewałam się tego i to wyróżnienie jest dla mnie miłą niespodzianką, mimo że w ostatnich dniach z ciekawości zerkałam w statystyki. Miło jest być nagradzanym w wieku 35. lat." - skomentowała Włoszka, która chwaliła sobie również współpracę z Nicolini, a także sam klub, podkreślając że zarząd zapewnił im spokój i komfort pracy, a także regularne wypłaty.


Leggeri opowiedziała też o tym, jak jej zespół postrzegany jest teraz w samej Piacenzy - "Drużyna jest stosunkowo młoda, w tym sezonie osiągnęła swój cel i awansowała do play-offów. W ciągu ostatniego roku coraz więcej ludzi pojawiało się na hali. Również na ulicy przechodnie zaczęli nas rozpoznawać, zatrzymywali się i komplementowali. Stałyśmy się popularne."


Zapytana o faworyta do tytułu mistrzowskiego, Włoszka wskazała Yamamay Busto Arsizio, ale zaraz dodała, że trzeba wziąć pod uwagę ich napięty terminarz i wiele gier zarówno w lidze, jak i europejskich pucharach.




Fot. 1. Manuela Leggeri (fot. rebecchinordmeccanica.it).




 

Andy Hein nie zagrzał miejsca w Latinie. Klub rozpoczął poszukiwania nowego zawodnika, a jest nim Sotirios Pantaleon. Zawodnik urodził się w Atenach, gdzie grał w tamtejszym Panathinaikosie przez 19 sezonów (1993-2012), ma 31 lat i 202 cm wzrostu.
- "To doświadczony zawodnik, który pomoże nam odciążyć naszych dwóch środkowych, lecz przede wszystkim pomoże nam w treningach po odejściu Amerykanina. (…) Mam nadzieję, że będę mógł z niego skorzystać już w najbliższym spotkaniu, w niedzielę przeciwko Padwie" - powiedział szkoleniowiec Latiny, Silvano Prandi.





Kontuzja Dicka Kooy'a jest poważniejsza, niż początkowo sądzono. Zawodnik doznał urazu prawego kciuka w trakcie treningu przed wyjazdem na mecz przeciwko Latinie. Badania wykazały złamanie paliczka. We wtorek rano zawodnik przeszedł zabieg, a szacowany czas na powrót do gry to około 30 dni.


To kolejny, po Yosifovie zawodnik z problemami zdrowotnymi. W związku ze zbliżającą się fazą play-off, klub stara się znaleźć kogoś w miejsca Bułgara. Modena rozważa między innymi pozyskanie Łukasza Kadziewicza. Nie wiadomo jeszcze, czy klub zdecyduje się znaleźć tymczasowe zastępstwo dla Kooy'a.
Modena nie ma za sobą najlepszego okresu, jednak przyjmujący Modeny, Matt Anderson, uważa że drużyna się podniesie.
- "Nadchodzi decydujący moment sezonu i pragniemy dokonać pięknych rzeczy. Niestety nie możemy skorzystać z Yosifova i Kooy'a, jesteśmy przegrupowani, ale nadszedł czas by zacisnąć zęby i dodać gazu." - powiedział Amerykanin.

 





Giacomo "Jack" Sintini nie tylko powraca do gry po walce z nowotworem, ale zamierza również pomóc w pozyskiwaniu pieniędzy na badania związane z leczeniem chłoniaków i białaczki. Stworzył właśnie organizację ONLUS, która ma się zajmować zbieraniem pieniędzy. W niedzielę pojawił się z tego powodu w San Giustino, a wczoraj przybył do Maceraty, gdzie na kilka dni dołączy do drużyny w trakcie treningów.
Więcej informacji na temat organizacji możecie znaleźć na jego oficjalnym profilu na Facebooku: "Jack Sintini".





Podczas niedzielnego spotkania 23. kolejki męskiej Serie A, pomiędzy Sisley'em Belluno a Copra Piacenzą, klub Sisley postanowił uhonorować byłego zawodnika swej drużyny, Samuele Papiego. Papi to najstarszy grający Włoch we włoskiej lidze (37 lat), zmuszony był odejść z Sisley'a po minionym sezonie, kiedy przyszłość klubu wisiała na włosku. Obecnie gra dla Piacenzy, gdzie przeżywa drugą młodość, a drużyna przez 7 kolejek z rzędu w rundzie rewanżowej nie przegrała żadnego spotkania (passę przerwał ostatni mecz z Sisley'em). Zdjęcie z tego wydarzenia możecie zobaczyć na naszym Facebook'u





Współautorka - Zuzanna Dulnik.

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Tfu, nei doczytałam twego komentarza dokładnie, myślałam, ze chodzi ci o to, że zagra w najbliżsyzm spotkaniu przeciw Padwie. Ignore me :D
Zyta
2012-03-17 12:41:20

A ja czytałam wypowiedź Prandiego o jego odejściu, być może więc nie dopełnili wszystkich formalności.
Zyta
2012-03-17 12:39:09

\"Andy Hein nie zagrzał miejsca w Latinie.\" Ja tam widzę, że został oficjalnie zgłoszony do rozgrywek w barwach Padwy...
Italiano
2012-03-17 12:04:38

Turcy już piszą o podpisaniu kontraktu przez Barboliniego z Galatasaray Stambuł, a włoska prasa jeszcze nie jest pewna. Na volleyball.it jest wypowiedź Barboliniego, który wspomina o rozmowach z prezesem klubu, ale dodaje też, że nowego pracodawce wybierze po Igrzyskach.
estranged
2012-03-16 13:18:39

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X