Przegląd Prasy Zagranicznej - Włochy

2012-03-09 10:00:00
0 komentarzy
qwe

Pierwsze transferowe plotki, spadki z ligi, powroty po kontuzjach, nowy plebiscyt na najlepsze siatkarki sezonu - to wszystko i jeszcze więcej w dzisiejszym przeglądzie włoskiej prasy.

Na jedną kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej w lidze żeńskiej wiemy już, która drużyna w przyszłym sezonie zagra w Serie A2 - Riso Scotti Pavia. Zeszłotygodniowy cud nie pomógł w kolejnym spotkaniu. W obecności 1.500 widzów, ofiarnej walce o każdą piłkę, Pavia przegrała z Chieri, swoim bezpośrednim rywalem o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, w czterech setach. Zarząd zespołu podziękował wszystkim za wsparcie i zaangażowenie, zapewnił także, iż klub dalej będzie pracował z włoską młodzieżą.

Pożegnalne spotkanie z Serie A1 Pavia rozegra z Chateau d'Ax Urbino Volley.

 

 

 

W zespole Katarzyny Skorupy po ostatnim, przegranym spotkaniu, panują mieszane nastroje. W drugim secie kontuzji nabawiła się Juliann Faucette. Amerykanka musiała opuścić parkiet i nie pojawiła się już do końca spotkania. Na całe szczęście do gry wróciła już Ivana Djerisilo

"Jestem zadowolona ze swojego występu, z wyniku już trochę mniej." - skomentowała po meczu Serbka. - "Miałam wielką nadzieję na to, że zdążę się wyleczyć na najważniejszą część obecnego sezonu. Nie grałam praktycznie przez trzy miesiące (z wyjątkiem krótkiego powrotu w trakcie Pucharu Włoch - przyp. red.) i powrót do formy, "czucia" piłki, był trudny, choć o wiele lepszy, niż poprzednim razem. Jesteśmy dobrym zespołem i myślę, że możemy wiele osiągnąć. Dziewczyny świetnie sobie poradziły pod moją nieobecność, teraz chcielibyśmy sprawić naszym fanom jak najwięcej radości."

 

 

 

Yamamay Busto Arsizio jest kolejnym klubem, który uruchomił swój sklep sportowy. W ofercie znajdziemy m.in. oficjalne stroje meczowe, koszulki polo, dresy, specjalny t-shirt upamiętniający zdobycie Pucharu Włoch, szaliki, torby czy czapeczki. 

Podobne produkty oferują także (między innymi): Scavolini Pesaro, Chateau d'Ax Urbino Volley, czy MC-Carnaghi Villa Cortese.

 

 

 

Sezon jeszcze się nie skończył, ale do głosu powoli zaczyna dochodzić jeden z najciekawszych dla kibiców tematów - transfery. W ostatnich kilku latach liga włoska przeżywa prawdziwy exodus - największe gwiazdy decydowały się na wyjazdy do Turcji, Azerbejdżanu czy lig azjatyckich. Dodatkowo w połowie sezonu jeden z klubów, z powodu kłopotów finansowych, musiał zostać rozwiązany. Stąd też zazwyczaj częściej mówi się o tym, kto z Włoch wyjedzie, a nie, w których klubach zmieszczą się gwiazdy światowej siatkówki. Tymczasem, trochę niespodziewanie, we włoskiej prasie pojawiły się informacje o zespole Rebecchi Nordmeccanica Piacenza, który złożył swoje oferty Eleonorze Lo Bianco (obecnie Galatasaray Stambuł) i Paoli Cardullo (RC Cannes). Czy szykuje się nowa potęga we włoskiej, klubowej siatkówce?

 

 

Z kolei w drużynie MC-Carnaghi Villa Cortese prawdopodobnie szykuje się wakat na pozycji pierwszej rozgrywającej. Lindsey Berg od jakiegoś czasu nosi się z zamiarem zakończenia kariery po Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Jednym z powodów jest fatalny stan kolan amerykańskiej zawodniczki.

 

 

 

Włoski portal pallavoliamo.it organizuje wybory na najlepsze siatkarki sezonu 2011/2012 w kategoriach na najlepszą rozgrywającą, atakującą, przyjmującą, środkową i libero. Każdy może oddać 5 głosów jednego dnia - po jednym na wybraną zawodniczkę z danej kategorii. Do głosów czytelników doliczone zostaną głosy oddane przez trenerów i dopiero ich suma wyłoni najlepsze zawodniczki.

Nagrody przyznane zostaną podczas finałowych spotkań play-off.

Wśród nominowanych znalazły się oczywiście Katarzyna Skorupa i Berenika Okuniewska

Głosowanie odbywa się TUTAJ.

Udanej zabawy!

 

 

 

Fot. 1. Ivana Djerisilo w spotkaniu przeciwko Scavolini Pesaro (fot. pu24.it)


 

 

 

Miniona kolejka męskiej Serie A przyniosła nam kilka ciekawych rekordów. Atakujący Sisley Belluno, Alessandro Fei, przekroczył w meczu wyjazdowym przeciwko Modenie liczbę 7.500 zdobytych punktów. Dodajmy, że reprezentant Włoch gra we włoskiej lidze od 17. sezonów, w tym od 11. niezmiennie w drużynie Sisley'a, niegdyś Treviso, obecnie przeniesionej do Belluno. Rozegrał 511 meczów, w tym 319 wygrał.



Okrągłą liczbę wygranych spotkań może za to odnotować były reprezentant Włoch, Hristo Zlatanov, grający obecnie w Copra Elior Piacenza. Zwycięstwo nad Ravenną było jego trzysetnym triumfem. W lidze włoskiej gra od 19. sezonów, co ciekawe, jest prawie tak "wierny" jednemu klubowi jak Fei, bowiem w Piacenzie gra już dziewiąty sezon. W Serie A rozegrał 548 spotkań, zdobywając 8.196 punktów.





Spotkanie Ravenny z Piacenzą, przegrane przez gospodarzy 1:3, ma gorsze strony. Drużyna Piotra Gruszki zapewniła sobie spadek do Serie A2.
- "Świadomość, że czeka nas spadek z ligi sprawia, że morale w drużynie jest niskie, jednak do końca sezonu będziemy robić co w naszej mocy, by uhonorować te rozgrywki." - powiedział po meczu trener Ravenny, Antonio Babini.

 



Ivan Zaytsev już teraz, przed rozpoczęciem sezonu transferowego, nie może narzekać na brak ofert. Fakt ten oczywiście wzbudził pogłoski o tym, że reprezentant Włoch opuści swój obecny klub M. Roma Volley, bowiem chce grać o większe cele, których z obecnym klubem osiągnąć nie może. Włoscy kibice liczyli nawet, że to on zajmie miejsce Kaziyskiego w Trentino.


- "Nie mam z tymi pogłoskami nic wspólnego. Informacje o moim odejściu są nieprawdziwe i denerwujące, ponieważ wzbudzają złą atmosferę w mojej drużynie, która i tak przeżywa obecnie trudny czas. Mogę potwierdzić, że w ostatnim czasie kilka drużyn wykazało zainteresowanie pozyskaniem mojej osoby. Rozważanie ich jest normalne. Schlebia mi to zainteresowanie, ale jednocześnie chcę zaznaczyć, że niczego jeszcze nie podpisałem ani nie złożyłem nikomu obietnicy. Mój kontrakt z Romą obowiązuje jeszcze przez rok i nie mogę podpisać umowy z innym klubem bez zgody mojego obecnego klubu. Od lat gram w tej drużynie i chcę zakończyć sezon z jak najlepszym wynikiem. (…) Po sezonie będziemy mogli zasiąść do negocjacji i podjąć decyzję. Ale teraz, powtarzam, nie podpisałem umowy z żadnym klubem." - skomentował sytuację sam zainteresowany.

 


Sytuacja Romy komplikuje się i bez odejścia Zaytseva. Obecny patron i prezydent klubu, Massimo Mezzaroma, może już nie być zainteresowany wspieraniem siatkówki w stolicy. Utrata głównego sponsora może być dla klubu gwoździem do trumny. Trudno jest oczekiwać, że każdy problem finansowy zakończy się happy endem, jak w przypadku Sisley'a.
W związku z obecną sytuacją, rezygnację ze stanowiska złożył dyrektor generalny Romy, Vittorio Sacripanti.


"Kiepskie wyniki w ostatnich dwóch sezonach oraz niepewność, co do przyszłości klubu pokazują, że próba znalezienia równowagi między kwestiami ekonomicznymi, a sportowymi wynikami nie przyniosła rezultatu. (...)" - wyjaśnił w liście oficjalnym powody swej decyzji Sacripanti.


"Dodaję swój komentarz z goryczą. Ta wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba. Nie rozmawiałem z Sacripantim w niedzielę ani w poniedziałek. Otrzymałem od niego list, który przeczytałem i oznajmiłem, że muszę się "przespać" z tym faktem. Dziś (wtorek, 6. marca - przyp. red.) zobaczyłem ten list opublikowany w mediach. W tym delikatnym momencie, Roma nie potrzebowała tego, zwłaszcza, że nikt nie obwiniał Sacripantiego o to, co się działo. (…)" - skomentował zaistniałą sytuację Massimo Mezzaroma na oficjalnej stronie klubu.


Być może nagłe odejście Sacripantiego podziała na zespół jak zimny prysznic i pozwoli im odbudować swoją grę.

 

 

 

Współautorka - Laura Kusztelak.

 

Zaloguj się aby dodać komentarz:

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X