Przegląd Prasy Zagranicznej - Rosja

2012-03-07 17:24:01
4 komentarzy
qwe

Przegląd prasy z Rosji.

Na portalach rosyjskich pojawiają się już pierwsze informacje transferowe. Dynamo Kazań, Zarzecze Odincowo i Omiczka Omsk zainteresowane są rozgrywającą Dynama Krasnodar i reprezentacji Rosji, Jewgieniją Starcewą. Kontrakt 23-letniej zawodniczki broniącej barw drużyny z Krasnodaru, z którą to związana jest od 2010 roku, kończy się w tym sezonie.

 

 

 

Agencja „F-Sport” sporządziła listę 100. najlepszych kobiet sportu w Rosji. Najwyżej z siatkarek sklasyfikowana została Jekatierina Gamowa, która znalazła się na 5. miejscu. Kolejna złota medalistka Mistrzostw Świata z Japonii - Ljubow Sokołowa zajęła 14. pozycję. Wśród najlepszych sportowców znalazła się również Tatiana Koszeliewa -  19. miejsce. 

 

"Chciałabym umieścić na pierwszym miejscu Ljubow Sokołową. Z innymi dyscyplinami sportu, niż siatkówka nie jestem tak blisko związana, więc myślę, że mój ulubiony sportowiec to Ljuba.” - przyznała Koszeliewa.

 

 

"Tak wysoką pozycją byłam bardzo zaskoczona, ale spodobało mi się.” - skomentowała Sokołowa. - "Mogę czuć się zadowolona z tego, jak potoczyła się moja kariera. Byłam w stanie osiągnąć dużo, ale w moim domu, dorobku, nadal brakuje jednego medalu - olimpijskiego złota. Mam nadzieję, że w tym roku będę mogła zrealizować marzenie i umieścić go w swojej kolekcji.”


Siatkarka przyznała, że ​​nigdy nie słyszała, by taki ranking został sporządzony. "W Rosji chcemy ocenić biznesmenów, polityków i teraz wreszcie przyszedł czas na sportowców. Ale jeżeli zdecydowano się na to teraz, to znaczy, że ludzi to interesuje.”. Sokołowa dodała, że na pierwszym miejscu w rankingu umieściłaby tenisistkę – Marię Szarapową.

 

 

 

Aleksander Pieriepiołkin, mąż Mariji Pieriepiołkiny, został nowym trenerem drużyny Siewierstal Czerepowiec. Najprawdopodobniej klub w przyszłym sezonie będzie dysponował znacznie wyższym budżetem.

 

 

 

W rosyjskiej prasie internetowej ukazał się ciekawy wywiad z przyjmującą drużyny Fenerbahce Universal Stambuł i reprezentacji Rosji – Ljubow Sokołową. Zawodniczka opowiada o zbliżającym się finale Ligi Mistrzyń, a także powrocie do reprezentacji Jewgieniji Estes.

 

 

Jak ciężko psychicznie będzie się grało pani przeciwko zespołowi z Rosji?

"Zagram normalny mecz! Każda drużyna jest gotowa i chce wygrać. Jak zawsze, to jest moja praca. Skupiam się tylko na wygranej.”

 

Jak ocenia pani szanse naszej drużyny  w turnieju kwalifikacyjnym do IO w Turcji?

"Oczywiście mogę przyrzec, że będziemy dążyć wyłącznie do zwycięstwa. Rosyjski zespół jest silny, ma wiele doświadczonych zawodniczek, wierzę w nasze zwycięstwo. Udowodniliśmy to na Mistrzostwach Świata w Japonii. Dlatego będziemy tylko wygrywać.”


Co może pani powiedzieć o wynikach losowania grup turnieju w Turcji? Kto jest naszym głównym rywalem?

"Wszystkie trzy zespoły są bardzo silne - i Serbia, i Polska, i Holandia. „Spacerków” lub lekkich meczów nie będzie. Równie trudno będzie grać ze wszystkimi.”

 

A jak reaguje pani na powołanie Jewgieniji Estes?

"To jest wybór trenera, więc myślę, że nie ma tu nic do komentowania.”

 

Czy sądzi pani, że będzie wzmocnieniem zespołu?

"Niestety, nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie gram w Rosji, a zatem nie widzę jak Jewgienija sobie radzi. Statystyki niekiedy nie są miarodajne.”  

 

Czuje się pani już lepiej? Uraz doznany w okresie zimowym nie przeszkadza?

"Teraz czuję się dobrze. Gram w pełni sił, wszystko jest w porządku.”

 



 

Fot. 1. Maksim Michajłow

 

 

"Każdy z uczestników Final Four Ligi Mistrzów może liczyć na zwycięstwo." - powiedział agencji "F-Sport" atakujący Zenitu Kazań Maksim Michajłow.

W  turnieju, który odbędzie się w Polsce w dniach 17-18. marca, Zenit Kazań zmierzy się z włoskim zespołem Trentino Volley.

 

 

"Nie sądzę, żeby wyniki losowania zostały sfauszowane. Oczywiście, zawsze chce się trafić na słabszą drużynę, ale to Final Four Ligi Mistrzów, a tu każdy przeciwnik jest niebezpieczny. Trudno wskazać słabą drużynę. W ubiegłym roku Trentino grało u siebie we Włoszech, tym razem Final Four odbędzie się w Polsce. Wygrywa ten, kto podejdzie do meczu w lepszej formie." - powiedział Michajłow.

 

 

 

Środkowy Zenitu Kazań, Aleksander Wołkow, najprawdopodobniej wystąpi w Final Four Ligi Mistrzów. Wołkow z powodu kontuzji kolana nie grał od połowy stycznia.

 

 

"Powrót Aleksandra Wołkowa i Aleksieja Babeszina to wielki przełom. Cieszę się, że Aleksander zaczął powoli podskakiwać. Miejmy nadzieję, że będzie mógł nam pomóc w finale LM. Babeszinowi jako rozgrywającemu będzie bardzo trudno. On potrzebuje więcej czasu, aby odzyskać formę." - powiedział w rozmowie z dziennikarzami Władymir Alekno.

 

Trener Zenitu spokojnie zareagował na fakt, że przeciwnikiem jego zespołu w półfinale Ligi Mistrzów będzie włoskie Trentino.

 

"Żałuję tylko, że Lokomotiw nie awansował ostatecznie. Trentino to Trentino, jak powiedział nasz prezes, o zwycięstwo będzie trudno, ale postaramy się.”

 

 

 

fot. volley.ru

Zaloguj się aby dodać komentarz:

chyba właśnie tak zrobiła. na stronie Dynama jak i na innych rosyjskich dotyczących siatkówki wspominają o znalezieniu uszkodzonego samochodu Petrauskaite w pobliżu lotniska w Krasnodarze tak jakby jakiś wypadek czy coś. Ale ani siatkarka ani jej agent nie odpowiadają na próby kontaktu. no ciekawe ciekawe co tam z nią.
lfc88
2012-03-12 16:17:58

A tak btw, nic nie wiadomo o Petrauskaite? Była i się zmyła? Zapadła pod ziemię??
estranged
2012-03-07 22:18:33

Tak jest informacja ta pojawiła się na stronie sport expresu jakieś 4h temu. Megumi Kurihara, przyjmująca Dynama Kazań, wróciła do ojczyzny. Dziś będzie lecieć z Moskwy do Hiroszimy, gdzie mieszkają jej rodzice i krewni. W Japonii, Kurihara zostanie na czas nieokreślony i za zgodą klubu, z którym łączy ją umowa do maja 2012 roku. - Megumi musi pozostać w domu, gdzie jest problem. Zawodniczka wczoraj poprosiła o rozwiązanie kontraktu, ale doszliśmy do porozumienia, i pozwoliliśmy polecieć Kurharze do ojczyzny.Jeśli sytuacja na to pozwoli, Megumi wróci do zespołu na playoff - musimy sobie z tym poradzić, sytuacja nie jest łatwa. - wyjaśnił \"SE\" prezes klubu Siergiej Czerenyszow. - W Baku, gdzie 24 marca odbędzie sie \"Final Four\" Ligi Mistrzyń, Kurihara, najwyraźniej, nie zagra? - Stanie się to jasne później, ale wątpię, że możliwe jest rozwiązanie wszystkich nagromadzonych problemów i usunięcie ich przez te kilka dni.
max2007
2012-03-07 22:10:34

A strona lsk podała, że Kurihara opuściła Kazań i wróciła do kraju. Nic w sumie dziwnego, grała tyle, co kot napłakał. Ja się w ogóle dziwię, ze przyjęła oferte rosyjskiego zespołu, to liga zupełnie do niej nie pasująca (podobnie jak azerska do Nootsary).
estranged
2012-03-07 21:42:33

« Poprzednia 1 Następna »

Ostatnio dodane

Zagraniczne

Polskie

English version

Transfery

Felietony

Tłumaczenia

Współpracujemy

Znajdź nas na:

Reklama z blokaut.net:

Nasza witryna wykorzystuje Cookies


Witryna wykorzystuje cookies w celu poprawnej realizacji dostarczanych usług i informacji oraz w celach gromadzenia anonimowych informacji statystycznych, dotyczących używania serwisu przez użytkowników.
Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptujesz zapisywanie plików cookies.

X